Przed wakacyjnym wyjazdem większość kierowców sprawdza poziom oleju, ciśnienie w oponach czy działanie klimatyzacji. Coraz więcej usterek nie jest jednak widocznych podczas codziennej eksploatacji i można je wykryć dopiero dzięki diagnostyki elektronicznej. Dane z ponad 18 mln sesji diagnostycznych pokazują, iż najczęstsze problemy dotyczą silnika, klimatyzacji oraz systemów bezpieczeństwa.
Silnik najczęstszym źródłem usterek
Analiza przeprowadzona przez firmę Carly na podstawie ponad 18 mln sesji diagnostycznych wykonanych między czerwcem a sierpniem 2025 roku wskazuje, iż aż 57,8 proc. badanych pojazdów miało zapisane błędy związane z pracą silnika.
Najczęściej dotyczyły one filtra cząstek stałych (DPF), świec żarowych oraz układów monitorujących pracę jednostki napędowej. Tego typu problemy nie zawsze powodują od razu zauważalne objawy, jednak podczas długiej podróży, wysokich temperatur czy jazdy z pełnym obciążeniem mogą prowadzić do spadku osiągów, wzrostu zużycia paliwa, a choćby przejścia samochodu w tryb awaryjny.
Klimatyzacja to nie tylko kwestia komfortu
Drugą najczęściej występującą kategorią były usterki układu klimatyzacji. Zapisane błędy wykryto w 33,7 proc. analizowanych samochodów.
Najczęściej dotyczyły one komunikacji pomiędzy elementami systemu, czujników jakości powietrza, układów odpowiedzialnych za odparowywanie szyb oraz nieprawidłowego ciśnienia czynnika chłodniczego.
Niesprawna klimatyzacja to nie tylko niższy komfort podróżowania. Wysoka temperatura we wnętrzu auta może obniżać koncentrację kierowcy, zwiększać zmęczenie, a problemy z nawiewem utrudniać skuteczne odparowywanie szyb podczas deszczu.
Problemy z elektroniką i systemami ostrzegawczymi
Diagnostyka wykazała również, iż 30,7 proc. pojazdów miało zapisane błędy dotyczące zestawu wskaźników oraz systemów ostrzegawczych.
Najczęściej były to zakłócenia komunikacji pomiędzy modułami elektronicznymi lub problemy z zasilaniem. W praktyce może to oznaczać opóźnione lub niepełne przekazywanie kierowcy informacji o stanie samochodu.
Systemy bezpieczeństwa także wymagają kontroli
Błędy związane z układami stabilizacji toru jazdy (DSC) wykryto w 18,5 proc. samochodów. Najczęściej dotyczyły one czujników oraz napięcia zasilania sterowników.
Choć systemy takie jak ESP czy kontrola trakcji działają na co dzień niemal niezauważalnie, ich sprawność ma najważniejsze znaczenie podczas awaryjnego hamowania, omijania przeszkód czy jazdy po mokrej nawierzchni.
Coraz więcej zależy od elektroniki
Problemy z centralną elektroniką odnotowano w 17,4 proc. analizowanych pojazdów. Najczęściej dotyczyły one oświetlenia, komunikacji pomiędzy modułami oraz systemów dostępu do samochodu.
Pozornie drobne usterki mogą podczas długiej podróży okazać się znacznie bardziej uciążliwe niż w codziennym użytkowaniu i utrudnić dalszą jazdę lub diagnostykę innych problemów.
Przed wyjazdem warto sprawdzić nie tylko podstawowe elementy
Eksperci zwracają uwagę, iż nowoczesne samochody zapisują wiele informacji o swoim stanie technicznym jeszcze zanim kierowca zauważy pierwsze objawy awarii. Dlatego przed dłuższą trasą warto zweryfikować nie tylko stan opon, płynów eksploatacyjnych czy hamulców, ale również sprawdzić zapisane błędy w systemach elektronicznych.
Nie oznacza to, iż każda wykryta usterka wymaga natychmiastowej kosztownej naprawy. Wczesne wykrycie problemu pozwala jednak ocenić jego skalę, zaplanować wizytę w serwisie i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas wakacyjnego wyjazdu.










![Sprint F1 na Silverstone [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/relacja/liveimg/live-20260704-02.png)




