Polacy tak się rzucili na tego SUV-a Kia, iż niektóre wersje wyprzedano w pierwsze pół roku. Cena jest chyba za niska

2 godzin temu

Dopiero co skończyło się półrocze, a Kia już wyprzedała znaczącą część wariantów swojego bestsellerowego SUV-a. Sportage, bo to na niego jest taki szał, już musi być oferowany z rocznika modelowego 2027. Co ciekawe, częściej kupują go klienci indywidualni, niż firmowi.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Kia Sportage rozbija skarbonki Polaków
  • Europejskie modele poza czołową szóstką

Osoby fizyczne wobec firm stanowią mniejszą grupę nabywców nowych samochodów. Według danych Samaru, klienci indywidualni stanowią jedną trzecią (33,97 proc.) tegorocznych rejestracji nowych aut. To wyraźny wzrost względem poprzednich lat. Choć zwykle to firmy napędzają sprzedaż niektórych modeli, to i prywaciarze potrafią wywindować je w górę rankingów.

Kia Sportage rozbija skarbonki Polaków

Przykładem tego jest Kia Sportage, czyli polski bestseller osób fizycznych. Po pierwszym półroczu ten model ma aż 4 016 rejestracji w tej grupie klientów. To więcej niż w przypadku firm (3 812 szt.). Klienci indywidualni oszaleli na punkcie tego modelu, bo wykupili już prawie wszystko z rocznika 2025, a i z 2026 zaczyna brakować (można to sprawdzić w cennikach, które startują od 129 900 zł). Praktycznie nie do dostania są już wersje z manualem w bogatszych opcjach lub hybrydy plug-in. Kia musiała zacząć już teraz oferować rocznik modelowy 2027 (z roku produkcji 2026), żeby sprostać zapotrzebowaniu.

Kia Sportage. // fot. materiały prasowe

Wśród osób fizycznych numerem dwa jest teraz Toyota C-HR (3 415 szt.). Jednak o tę lokatę powalczy też inny koreański SUV, czyli Hyundai Tucson (3 343 szt.). Ponad 3 tys. rejestracji indywidualnych ma jeszcze tylko Toyota Yaris Cross (3 235 szt.). Koreańsko-japońskiej bitwie o klienta indywidualnego w Polsce już przyglądają się Chińczycy. W czołowej piątce tej grupy nabywców jest już MG HS (2 679 szt.). kilka gorzej sprzedaje się jego mniejszy brat, czyli MG ZS (2 570 szt.).

Europejskie modele poza czołową szóstką

Z europejskich konstrukcji osoby prywatne w Polsce sięgają głównie po Volkswagena T-roca (2 539 szt.) i Dacię Duster (2 441 szt.). One przez cały czas sprzedają się lepiej w tym gronie klientów niż Omoda 5 (2 306 szt.). jeżeli nowym samochodem ma nie być SUV, to prywaciarze najczęściej biorą Dacię Sandero (2 096 szt.). Drugą dziesiątkę otwierają Toyoty: Corolla Cross (1 948 szt.) i Aygo X (1 845 szt.). Najpopularniejszą Skodą dla osób fizycznych jest Kamiq (1 795 szt.). Dopiero za nim jest bestseller całego polskiego rynku, czyli Toyota Corolla (1 787 szt.).

Volkswagen T-Roc drugiej generacji. // fot. materiały prasowe

Czołową piętnastkę zamyka Toyota Yaris (1 555 szt.). Ponad półtora tysiąca rejestracji indywidualnych zebrał jeszcze Renault Captur (1 539 szt.). Najpopularniejszym samochodem premium wśród klientów indywidualnych jest Volvo XC60 (1 497 szt.). Osoby fizyczne biorą go częściej niż Dacię Bigster (1 493 szt.) czy Volkswagena T-Crossa (1 472 szt.). Top 20 klientów indywidualnych po pierwszym półroczu zamyka Suzuki Vitara (1 361 szt.).

Idź do oryginalnego materiału