
VW Passat generacji B5 z silnikiem W8 był jednym z najbardziej niezwykłych Volkswagenów w historii. Pod jego maską pracował 4-litrowy silnik o mocy 270 KM i momencie 370 Nm. Model ten był swoistym poligonem doświadczalnym dla niemieckiej marki, która sprawdzała silniki w układzie W. Te później trafili do Phaetona, Bentleya, czy… Bugatti Veyrona.
Spis treści
- Jeden z najrzadszych VW na świecie pojawił się właśnie na sprzedaż
- Passat B5 W8 to prawdziwy biały kruk – tym bardziej z manualną skrzynią biegów
- Ładny egzemplarz można dziś dostać już za 30 000 złotych
Absolutny peak VW
fot. Cars & BidsVolkswagen w latach 90. i na początku lat 2000. był w absolutnie szczytowej formie. Niemiecka marka oferowała praktycznie każdy rodzaj samochodu, z praktycznie każdym możliwym silnikiem jaki możecie sobie wyobrazić. Wypasiony Golf ze skórzanymi fotelami i silnikiem VR6? Proszę bardzo. Małe Lupo z super oszczędnym Dieslem? Nie ma problemu. Rodzinne kombi z silnikiem przeznaczonym w przyszłości dla Bugatti Veyron? Oczywiście.
VW Passat B5 W8 nigdy nie odniósł dużego sukcesu sprzedażowego. Był drogi, skomplikowany technicznie i kosztowny w serwisowaniu. Ale dlatego też dziś tak trudno dostać jakikolwiek egzemplarz na rynku aut używanych. I choć nie sprzedawał się w kosmicznych liczbach, był to samochód absolutnie wyjątkowy.
Pod jego maską pracuje 4-litrowy silnik W8 o mocy 270 KM i momencie 370 Nm. To jedna z najbardziej nietypowych jednostek w historii VW. Zamiast klasycznego V8 Niemcy zdecydowali się na układ W, zbudowany z dwóch wąskokątnych silników VR4 połączonych we wspólny blok. Passat W8 był też poligonem doświadczalnym dla silników w układzie W, które następnie trafiały do dużo bardziej luksusowych, czy sportowych modeli koncernu.
fot. Cars & BidsAle tu luksusu też nie brakuje
W standardzie Volkswagen Passat W8 wyposażony był już w napęd 4Motion, a klienci mogli wybierać między 6-biegowym manualem i 5-biegowym automatem. Właśnie dlatego ten konkretny egzemplarz jest aż tak wyjątkowy, bo ma choćby manualną skrzynię biegów. We wnętrzu znajdziemy oczywiście skórzaną tapicerkę, drewno, automatyczną klimę, czujniki deszczu, czy też system audio premium.
Kombi ważyło blisko 1,9 tony i z tym silnikiem było w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,5 sekundy. Ale to nie dynamika była tu kluczem, tylko szlachetność tej jednostki. Wśród fanów marki Passat W8 w kombi z manualną skrzynią biegów uchodzi dziś za jeden z najbardziej kolekcjonerskich modeli marki.
Ten konkretny egzemplarz legitymuje się przebiegiem w postaci 256 000 kilometrów, co niekoniecznie może być uznawane za jego wadę. Owszem, auto nie jest w stanie kolekcjonerskim. Ale dzięki temu możemy mieć nadzieję, iż dużo rzeczy które mogły się zepsuć, już dawno zostały naprawione. Poza tym – z ceną 30 000 złotych – nic tylko brać.
fot. Cars & Bids
2 godzin temu








![Sprint F1 na Silverstone [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/relacja/liveimg/live-20260704-02.png)




