Tor Poznań jednak nie do zamknięcia. Środowisko motoryzacyjne świętuje wielki sukces

2 godzin temu
Jeszcze wczoraj fani motoryzacji byli w żałobie, a dziś z Warszawy napłynęły sensacyjne wieści. Tor Poznań uniknął najczarniejszego scenariusza i wraca do gry.


W naTemat szczegółowo opisywaliśmy dramatyczną sytuację Toru Poznań, który z dnia na dzień miał przestać istnieć decyzją urzędników. Choć we wtorek wszystko wskazywało na koniec pewnej epoki i ostateczny triumf biurokracji nad sportową pasją, dzisiejszy zwrot akcji sprawił, iż legendarny tor nie zniknie z mapy. Głosy oburzenia tysięcy internautów oraz interwencja polityków przyniosły skutek, którego niewielu się spodziewało w tak krótkim czasie.

Widmo likwidacji Toru Poznań


Wszystko zaczęło się we wtorek, 14 kwietnia, kiedy Polskę obiegła informacja, iż Główny Inspektor Ochrony Środowiska podtrzymał decyzję o zamknięciu Toru Poznań. Powodem były skargi okolicznych mieszkańców na hałas i badania, które wykazały przekroczenie norm na dwóch pobliskich ulicach.

Sytuacja była o tyle kuriozalna, iż decyzja prezydenta miasta z 2009 roku narzuciła torowi limit 50 decybeli, podczas gdy na sąsiednich trasach norma wynosi 55 dB. "Z dniem dzisiejszym Tor Poznań jako instalacja musi zostać zamknięta. Tym sposobem jedyny obiekt w Polsce homologowany został zamknięty" – mówił z goryczą "Głosowi Wielkopolskiemu" Bartosz Bieliński, prezes Automobilklubu Wielkopolski.

Po ogłoszeniu tej decyzji sieć dosłownie zapłonęła. Dziennikarze motoryzacyjni, profesjonalni kierowcy i amatorzy szybkiej jazdy nie mogli uwierzyć, iż obiekt z taką historią i znaczeniem ma zostać uśmiercony z powodu administracyjnych sporów o kilka decybeli. Fala wsparcia dla Automobilklubu Wielkopolski zalała media społecznościowe, tworząc potężną presję, która – jak się okazało – dotarła aż do stolicy.


Sensacyjny zwrot akcji we wtorek


Przełom nastąpił błyskawicznie, bo po zaledwie jednym dniu. Jako pierwszy radosną nowinę przekazał w mediach społecznościowych poseł Koalicji Obywatelskiej, Bartosz Zawieja. "Mamy to! Tor Poznań ocalony! To świetna wiadomość prosto z Warszawy! Główny Inspektorat Ochrony Środowiska właśnie wstrzymał (odroczył) wykonalność decyzji o zamknięciu toru!" – obwieścił polityk, dodając, iż wszystkie zaplanowane szkolenia i zawody odbędą się zgodnie z planem, a pracownicy toru mogą wrócić do swoich obowiązków.

Jak zaznaczył, to jednak nie tylko doraźna decyzja, ale też zapowiedź zmian systemowych, które na stałe zabezpieczą takie obiekty przed podobnymi problemami w przyszłości.

Automobilklub Wielkopolski również odniósł się już do dobrych nowin. "Główny Inspektor Ochrony Środowiska wstrzymał wykonanie decyzji o zamknięciu Toru Poznań! Oznacza to, iż decyzja o wstrzymaniu działalności toru nie będzie na ten moment realizowana. Wniosek Automobilklubu Wielkopolski został uwzględniony m.in. ze względu na: ryzyko poważnych strat i nieodwracalnych skutków, zagrożenie utraty homologacji FIA, wpływ na bezpieczeństwo i szkolenia kierowców, odwołanie licznych wydarzeń sportowych" – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Idź do oryginalnego materiału