
To SUV, który według wielu kierowców wyczerpuje wszelkie znamiona słowa „okazja”. Choć ma już 9 lat, przez cały czas wygląda jak zupełnie nowy model. Wygląda jak nowy, ale… kosztuje jak używany, jest więc coraz bardziej atrakcyjny cenowo. Przez tę zaskakującą cenę przebija się jednak jakość klasy premium, świetne wyposażenie, komfort i kapitalne silniki. W jaki więc sposób ocenić dziś model DS 7, jeżeli nie słowem okazja?
Spis treści:
- DS 7
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Aktualne ceny
Francuski SUV klasy premium
DS 7 pojawił się na rynku w 2017 roku jako nowoczesny SUV segmentu D. Można stwierdzić, iż dla francuskiej marki premium był to historyczny model. DS 7 był bowiem pierwszym samochodem nowym, skonstruowanym od czystej kartki papieru jako DS, a nie jako kontynuacja czegoś, co wcześniej występowało jako Citroen. Model ten prezentował się wówczas zjawiskowo i jest aktualny do dzisiaj. Projektanci doskonale wyczuli to, jakie w kolejnych latach będą trendy i narysowali samochód, który w pewnym sensie stał się ponadczasowy.
fot. DS Automobiles / StellantisJeśli chodzi o silniki, mowa tutaj o absolutnej klasyce gatunku ówczesnej grupy PSA. Pojawiły się tu więc benzynowe PureTech i dieslowskie BlueHDI o mocy od 130 do 225 koni mechanicznych. Były też natomiast hybrydy E-Tense, zarówno w odmianie klasycznej, jak i plug-in, gdzie moc rozkręcała się od 225 do aż 360 koni mechanicznych. Powiedzmy to sobie wprost – to są rozwiązania stosowane w modelach dawnej grupy PSA do dzisiaj. Po dziś dzień kolejne konstrukcje chociażby Peugeota są oferowane w bliźniaczej gamie. Zatem tak w kwestiach designu, jak i kwestii mechanicznych, DS 7 jest w pewnym sensie samochodem, który wyprzedził swoją erę.
Wyposażenie również ją wyprzedziło?
Również jeżeli chodzi o wyposażenie, choćby dziś DS 7 prezentuje się jako samochód aspirujący do segmentu premium. Wnętrze wyróżnia się eleganckim projektem, ciekawymi detalami, jakościowymi materiałami i wysokim poziomem komfortu. Świetne wyciszenie w połączeniu z wygodnymi fotelami zapewniają przyjemne podróżowanie choćby na dłuższych trasach. jeżeli widać gdzieś upływ czasu, to w kwestii systemów, technologii, czy multimediów. Natomiast tego oszukać się nie da – tu motoryzacja zbyt mocno się zmienia z roku na rok, aby nie odczuć różnicy. Choć nie popadajmy w skrajności – poziom przez cały czas jest wysoki i dla większości kierowców będzie zadowalający.
fot. DS Automobiles / StellantisWiele mówi samo to, jakie opinie i oceny zbiera ten model. Na portalu „Autocentrum” jego średnia wynosi dziś kosmiczne 4,8 na 5. Nie trzeba choćby dodawać tego, jak bardzo wynik ten przebija średnią całego segmentu. Na portalu „Otomoto” wybór w zadbanych, nieuszkodzonych egzemplarzach DS 7 startuje w tej chwili w przedziale 50-55 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę to, iż w wielu obszarach dostajemy tu samochód, który jest niemal jak nowy i który przez cały czas aspiruje do klasy premium, to wydaje się naprawdę korzystną propozycją.
Zdjęcia: DS Automobiles / Stellantis

1 godzina temu












