Porsche ujawniło zarobki swoich pracowników. Przedstawione dane wyraźnie pokazują, dlaczego praca dla tej marki od lat uchodzi za wyjątkowo atrakcyjną. Problem w tym, iż wysokie pensje zderzają się dziś ze spadkiem sprzedaży i marży oraz planem redukcji choćby 4000 miejsc pracy.
Porsche od lat kojarzy się nie tylko z drogimi samochodami sportowymi i luksusowymi SUV-ami, ale też z bardzo dobrymi warunkami zatrudnienia. Wśród blisko 23 tys. pracowników Porsche AG objętych najnowszym zestawieniem 9082 osoby, czyli około 40%, przekroczyły w 2025 r. próg 100 tys. euro brutto rocznie (ok. 430 tys. zł).
Jeszcze wyższe wynagrodzenia otrzymuje 201 osób zarabiających ponad 300 tys. euro (ok. 1,3 mln zł) rocznie. 28 osób przekracza 500 tys. euro (ok. 2,15 mln zł), a 3 pracowników otrzymuje ponad 1 mln euro rocznie.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/ferrari-ponownie-podnosi-premie-roczne-dla-pracownikow-wynosza-ponad-14-tys-euro,aid,5981Wysokie płace to norma
Wysokie płace nie dotyczą wyłącznie ścisłego kierownictwa. Według danych z portalu pracowego Kununu project manager w Porsche zarabia średnio 91 800 euro rocznie, czyli około 394 100 zł. Inżynier może liczyć przeciętnie na 83 400 euro, czyli około 358 100 zł.
Również pracownicy produkcji wypadają bardzo dobrze na tle niemieckiego rynku. Średnie roczne wynagrodzenie na ich stanowiskach ma wynosić około 58 200 euro brutto, czyli około 249 900 zł. Dla porównania, mediana rocznych zarobków brutto pełnoetatowych pracowników w Niemczech wynosi 54 066 euro.
Oliver Blume to były już szef Porsche. Wciąż stoi jednak na czele koncernu Volkswagen.
fot. Porsche
Na szczycie struktury płacowej kwoty są już liczone w milionach euro. Za 2025 rok Oliver Blume – już były szef Porsche – otrzymał około 1,9 mln euro, czyli około 8,16 mln zł. Jeszcze wyższe wynagrodzenie przypadło Michaelowi Steinerowi, odpowiedzialnemu za rozwój. W jego przypadku przekroczyło ono poziom 2,1 mln euro, czyli około 9,02 mln zł.
Najwięcej kontrowersji wywołała jednak odprawa dla Lutza Meschkego, czyli byłego dyrektora finansowego Porsche. Po wcześniejszym rozwiązaniu kontraktu ma on otrzymać ponad 10 mln euro, czyli ok. 43 mln zł.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/porsche-zmiana-strategii-michael-leiters-marza,aid,6299Drastyczne kroki Porsche
Powyższe kwoty nie byłyby w sumie niczym złym, gdyby nie fakt, iż sytuacja Porsche jest w tej chwili bardzo trudna. Według informacji przywoływanych przez media ta niemiecka firma przygotowuje się do redukcji 4000 miejsc pracy.
Najmocniej odczuć mają to obszary zarządzania i administracji. Doniesienia mówią także o głębokiej rewizji działalności, która miałaby objąć 30% możliwości centrum inżynieryjnego i rozwojowego w Weissach. To szczególnie istotne, bo właśnie w tym ośrodku koncentruje się duża część technicznego zaplecza tej niemieckiej marki.
Porsche nie potwierdziło dokładnej liczby planowanych zwolnień. Jego przedstawiciele przyznają jednak, iż pracują nad szerokim pakietem działań na przyszłość mających uprościć strukturę operacyjną. Oficjalna prezentacja tego planu jest spodziewana do końca lipca.
Przypomnijmy, iż jeszcze w marcu Michael Leiters – szef Porsche od stycznia 2026 roku – zapowiadał redukcję zatrudnienia, która ma dojść do wcześniejszych decyzji o likwidacji 1900 miejsc pracy do 2029 roku. Do tego dochodzi wygaszenie 2000 umów czasowych.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/porsche-zamyka-spolki-zalezne-zwolnienia,aid,6242Otoczenie mocno się zmieniło
W efekcie obraz jest dość paradoksalny. Z jednej strony Porsche przez cały czas płaci stawki, o których wielu pracowników branży motoryzacyjnej może tylko pomarzyć. Z drugiej przygotowuje się do jednej z najpoważniejszych kuracji odchudzających w swojej najnowszej historii.
Sytuacja Porsche dobrze pokazuje szerszy problem europejskiej motoryzacji, w szczególności firm z segmentu premium. Przez lata wysoka pozycja danej marki pozwalała utrzymywać imponujące marże, rozbudowane struktury i bardzo dobre wynagrodzenia.
Porsche planuje m.in. zwolnienie inżynierów w swoim ośrodku rozwojowym.
fot. Porsche
Teraz dochodzą do tego wolniejszy rynek, transformacja dotycząca napędów, droga energia, rosnąca konkurencja i konieczność utrzymania rentowności.
Najbardziej uderzające jest zestawienie dwóch światów, czyli pensji przekraczających 100 tys. euro rocznie dla tysięcy osób oraz informacji o możliwym zagrożeniu kolejnych 4000 etatów. Porsche przez cały czas pozostaje jedną z najbardziej prestiżowych marek w branży, ale jej znaczek na masce nie chroni już przed twardą restrukturyzacją.

1 godzina temu














