Pół miliona części Toyoty kontra pierwsze 3000 metrów BYD w Polsce. Logistyczny sprawdzian z dojrzałości

1 godzina temu

Sprzedaż samochodów to doprawdy łatwiejsza część motoryzacyjnego biznesu.

Prawdziwe schody zaczynają się wtedy, gdy auto ulega kolizji lub awarii, a klient żąda natychmiastowej naprawy. Ostatnie komunikaty Toyoty oraz chińskiego koncernu BYD idealnie pokazują przepaść, jaka dzieli rynkowego debiutanta (w Europie), który przecież jest wielkim chińskim koncernem od japońskiego infrastrukturalnego giganta.

BYD goni Europę: pierwszy magazyn części pod Warszawą

Chiński lider rynku pojazdów zelektryfikowanych doskonale wie, iż bez sprawnego zaplecza posprzedażowego nie podbije polskiego rynku flotowego. W miejscowości Moszna-Parcela pod Brwinowem ruszyło właśnie pierwsze w Polsce centrum logistyczne części zamiennych BYD. Obiekt o powierzchni 3000 m² ma docelowo zapewnić dostępność komponentów na poziomie minimum 95 procent.

BYD Dolphin G DM-i – pierwsze wrażenia z jazd unikalnym hybrydowym Chińczykiem specjalnie zaprojektowanym na potrzeby Europy

Za obsługę operacyjną odpowiada zewnętrzny gigant e-commerce – JINGDONG Logistics (JD Logistics). System opiera się na nocnych dostawach: zamówione przez dealera elementy mają trafiać do serwisu do godziny 8:00 rano następnego dnia roboczego. To niezbędny krok, by skrócić czas przestoju aut w serwisach, choć polski magazyn wciąż pozostaje jedynie satelitą głównego centrum dystrybucyjnego BYD w Holandii.

Toyota i szkoła Just-in-Time: pół miliona komponentów dziennie

Gdy BYD stawia pierwsze kroki w budowie lokalnej infrastruktury w Polsce, europejski oddział Toyoty (TME) prezentuje liczby, które wgniatają w fotel. Japoński producent zarządza w Europie siecią siedmiu strategicznych mega-hubów dystrybucyjnych (w tym kluczowym dla naszego regionu obiektem w czeskim Kolinie) oraz ośmioma zakładami produkcyjnymi. Wśród nich znajdują się polskie fabryki w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach, odpowiedzialne za układy hybrydowe.

Sercem tej machiny jest słynny system Just-in-Time oraz Dział Kontroli Produkcji, który planuje zapotrzebowanie na części z… pięcioletnim wyprzedzeniem. Wynik? Ponad pół miliona części i akcesoriów trafia codziennie do ponad 3300 salonów i autoryzowanych stacji obsługi w całej Europie.

Co ciekawe, Toyota nie ogranicza się do klasycznego transportu. W centrum dystrybucyjnym TPCE w belgijskim Diest do codziennych nocnych dostaw włączono już ciężarówki zasilane ogniwami wodorowymi, co wpisuje się w plan osiągnięcia neutralności węglowej do 2040 roku.

Toyota RAV4 2026 – mniej koni, więcej samochodu

Logistyka to cichy bohater każdego serwisu

Różnica skali między 3000 m² magazynu BYD a zunifikowaną siecią Toyoty obsługującą tysiące punktów nocnymi dostawami pokazuje jedno: budowa marki motoryzacyjnej to nie tylko projektowanie ładnych ekranów i wydajnych baterii. BYD wykonuje w Polsce pracę domową, bez której jego ekspansja gwałtownie napotkałaby ścianę. Z kolei Toyota przypomina, iż prawdziwą przewagę konkurencyjną buduje się dekadami optymalizacji łańcucha dostaw.

Jeśli artykuł Pół miliona części Toyoty kontra pierwsze 3000 metrów BYD w Polsce. Logistyczny sprawdzian z dojrzałości nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału