Pełne hybrydy za choćby 37 tys. zł tak się sprawdzają Polakom, iż zaczęli kupować ich coraz więcej. Te używane Toyoty brane są w ciemno

1 godzina temu

Polacy coraz chętniej sięgają po pełne hybrydy na rynku samochodów używanych. Ostatnie badania wskazują na skokowy wzrost zainteresowania napędem HEV. W tym segmencie prym wiodą oczywiście Toyoty, bo japońska marka od lat oferowała modele z tą technologią. W efekcie kilkunastoletnie egzemplarze można kupić za bardzo przyzwoite pieniądze.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Rośnie zainteresowanie używanymi hybrydami w Polsce
  • Hybrydowe SUV-y schodzą jak świeże bułeczki
  • Jeśli nie Toyoty, to co?

Rośnie zainteresowanie używanymi hybrydami w Polsce

Eksperci AAA Auto przeanalizowali sytuację na rynku samochodów używanych z napędem hybrydowym. Okazuje się, iż w pierwszym półroczu br. Polacy kupowali o 28 proc. więcej hybryd (pełnych i miękkich) niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To efekt coraz przystępniejszych cen oraz upadku wielu mitów na ich temat. Kierowcy doceniają ich trwałość, a oprócz niższego zużycia paliwa, dochodzi mniejsze zużycie układów hamulcowych (dzięki rekuperacji).

Toyota Corolla sedan (2021). // fot. materiały prasowe

Na naszym rynku wtórnym najpopularniejszą hybrydą pierwszego półrocza była zdecydowanie Toyota Corolla (10 047 szt.). Polacy celują w średnio 4-letnie modele, których ceny wynoszą zwykle 86 599 zł. Takie auta mają przebiegi średnio na poziomie 87 711 km. Warto je jednak dokładnie sprawdzić, bo wiele Corolli jest eksploatowanych nadmiernie w usługach przewozowych.

Hybrydowe SUV-y schodzą jak świeże bułeczki

Popularnością cieszą się też średnio 5-letnie SUV-y Toyoty: C-HR (7 164 szt.) i RAV4 (4 655 szt.). Tego pierwszego kupimy za średnio już poniżej 100 tys. zł (99 148 zł), a drugiego poniżej 130 tys. zł (128 445 zł). Z 5-latków chętnie sięga się też po Toyotę Yaris (4 406 szt.), która w hybrydzie potrafi kosztować średnio 66 143 zł i mieć niższe przebiegi od SUV-ów.

Toyota C-HR (2020). // fot. materiały prasowe

Ciekawostką jest fakt, iż po 3 latach na sprzedaż wystawianych jest sporo Toyot Yaris Cross w hybrydzie. Przynajmniej taki jest średni wiek tych pojazdów na rynku wtórnym, na które znalazło się 2 705 chętnych. Cena gra tu istotną rolę, bo wynosi średnie 95 872 zł za prawie nowego crossovera segmentu B.

Polacy lubią też popłynąć w nieco bardziej luksusowe warianty Toyoty pokroju używanych Camry w hybrydzie (2 471 szt.). Średnio 4-letnie egzemplarze kosztują często ok. 110 tys. zł. Najtańsze hybrydowe Toyoty to wczesne nastolatki (11/12 l.) jak Auris (śr. 45 216 zł) czy Prius (śr. 37 602 zł).

Volvo XC60 (2021). // fot. materiały prasowe

Jeśli nie Toyoty, to co?

Z alternatyw dla Toyoty najpopularniejszą jest Lexus NX, choć to ten sam koncern. Za 5-letnie egzemplarze SUV-a klasy premium Polacy są skłonni wyłożyć średnio 171 637 zł. Nie jest to jakiś wyjątek, bo podobnie jest w przypadku Volvo XC60 (178 307 zł). Szwedzki SUV jest prawdziwą alternatywą dla Toyoty pod względem marki. Warto jednak pamiętać, iż chodzi o XC60 w miękkiej hybrydzie w średnim wieku 4 lat.

Idź do oryginalnego materiału