Pojedynek klas w ostatnim wyścigu WSMP

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Pojedynek klas w ostatnim wyścigu WSMP


Tomasz Dyszkiewicz w Ligierze LMP3 minął linię mety ostatniego wyścigu inauguracyjnej rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na Torze Poznań przed samochodami GT.

W przeciwieństwie do dwóch poprzednich biegów, do ostatniego, 20-minutowego sprintu kierowcy ustawili się na starcie według kolejności na mecie poprzedniego wyścigu, a nie wyników kwalifikacji.

Z pole position ruszał więc Mariusz Nierychlewski w Audi R8 LMS, a obok niego ustawił się Tomasz Dyszkiewicz w Ligierze LMP3. Z trzeciej pozycji startował Przemysław Bieńkowski w Mercedesie-AMG GT3, a kolejne miejsca zajmowali liderzy klasy pucharowych Porsche – Jan Antoszewski i Maciej Bernacik.

Nierychlewski utrzymał prowadzenie po starcie, a za jego plecami od razu znalazł się Bieńkowski. Dyszkiewicz spadł na czwarte miejsce, wyprzedzony także przez Bernacika, który zbudował sobie niewielką przewagę nad Antoszewskim.

Taka kolejność utrzymywała się do czwartego okrążenia, gdy Nierychlewski zaczął tracić tempo i został wyprzedzony przez Bieńkowskiego w trzecim zakręcie. Kierowca Audi nie przejechał jednak dużo dalej – jeszcze pod koniec tego samego okrążenia obrócił się i utknął w żwirowym poboczu, kończąc swój udział w wyścigu.

Audi zatrzymało się na tyle daleko od toru, iż sędziowie ograniczyli się do wywieszenia pojedynczej żółtej flagi, a rywalizacja mogła być kontynuowana bez neutralizacji. Do tego momentu Dyszkiewicz zdążył wyprzedzić Bernacika, a następnie rozpoczął pościg za liderem wyścigu. Kierowca Ligiera wyprzedził Mercedesa-AMG na osiem minut przed końcem i od tego momentu systematycznie powiększał przewagę nad resztą stawki, by ostatecznie jako pierwszy przeciąć linię mety.

Bieńkowski pewnie zmierzał po komplet punktów w klasie D4 +3500, a za nim trwała zacięta walka o zwycięstwo w klasie Porsche. Antoszewski prezentował lepsze tempo od Bernacika i kilkukrotnie próbował ataku na pierwsze miejsce, momentami wręcz popychając lidera do przodu. Decydująca okazja nadarzyła się na trzy okrążenia przed metą, gdy prowadząca dwójka dogoniła wolniejsze samochody TCR. Antoszewski wykorzystał szansę i objął prowadzenie, którego nie oddał już do końca wyścigu.

Zacięty pojedynek toczył się także o najniższy stopień podium pomiędzy Arturem Paziewskim i Filipem Zagórskim, których na mecie dzieliło zaledwie 0,8 sekundy. Samotnie po piąte miejsce zmierzał Tomasz Lach, a Igor Klaja bronił szóstej pozycji przed Michałem Perelem i Jakubem Dwernickim, którzy przekroczyli linię mety niemal obok siebie.

W klasie GT4 zwycięstwo odniósł Paweł Kiepura, pokonując Marka Zmysłowskiego, a w klasie do 3,5 litra Artur Rowiński sięgnął po drugie tegoroczne zwycięstwo, pokonując Pawła Wydrzyńskiego o nieco ponad dwie dziesiąte sekundy. Podium uzupełnił Piotr Staniszewski.

Zwycięstwo w klasie aut do dwóch litrów odniósł Krzysztof Bogusz przed Katarzyną Balawejder i Krzysztofem Cendrowiczem, a wśród aut do 1,6 litra pierwsze miejsce zajął Maciej Zawadzki. W RN2 dominację Jakuba Święcha przełamał Franciszek Belusiak, a w klasie 6 ostatni wyścig weekendu zdominował Sebastian Grabias.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału