Dodge Charger ósmej generacji realizuje coś, czego po amerykańskim muscle carze trudno było się spodziewać. Zamiast jednego dużego V8 dostajemy dwa zupełnie różne rozwiązania: 3-litrową, podwójnie turbodoładowaną rzędową „szóstkę” Hurricane oraz w pełni elektryczny układ z dwoma silnikami. Oba wykorzystują tę samą platformę STLA Large, przeznaczoną dla dużych samochodów segmentów D i E. Każdy nowy Dodge Charger ma napęd na cztery koła.
Zamiast HEMI pojawia się 3.0 litrowy rzędowy Hurricane
Sercem spalinowych wersji jest 3,0-litrowy Hurricane SIXPACK, czyli sześciocylindrowy rzędowy silnik z dwiema turbosprężarkami. W wersji R/T rozwija 420 KM i 468 lb-ft (ok. 634 Nm), natomiast Scat Pack otrzymuje odmianę H.O (High Output) o mocy 550 KM i momencie 531 lb-ft (ok. 720 Nm).
Hurricane, czyli sukcesor silnika V8 dla Chargera, ma aluminiowy blok, kute elementy wewnętrzne, bezpośredni wtrysk paliwa pod ciśnieniem 350 barów, dwa wałki rozrządu DOHC, niezależną zmienną regulację faz (VVT) oraz chłodzenie powietrza doładowującego typu woda-powietrze. Dwie przeciwbieżne turbosprężarki mają dodatkowo ograniczać turbodziurę.
Dodge Charger Sixpack. / Źródło: Stellantis / DogdeOsiągi Chargera R/T oraz Scat Pack
Charger R/T przyspiesza do 60 mph (96 km/h) w 4,6 s, a Scat Pack potrzebuje już tylko 3,9 s. Ćwierć mili zajmuje nowym Dodge’om odpowiednio 12,9 i 12,2 sekundy. Nowy SIXPACK nie tylko zwiększa moc względem poprzednich V8, ale również poprawia czasy związane z przyspieszeniem.
SIXPACK vs. HEMI. Różnica jest widoczna
Dodge rezygnując z silnika HEMI musiał dać coś w zamian. Nowy Charger zaopatrzony w rzędową szóstkę z wiadomych względów, nie mógł odstawać od kultowego silnika V8.
Dodge Charger Scat Pack w różnych kolorach. / Źródło: Dodge @ YTProducent zestawia bezpośrednio nowego Chargera R/T z poprzednim R/T wyposażonym w 5.7 HEMI oraz nowego Scat Packa z 6.4-litrowym HEMI. W obu przypadkach SIXPACK zapewnia więcej mocy i momentu obrotowego, a także lepsze czasy zarówno 0–60 mph, jak i na ćwierć mili.
Porównanie osiągów poprzedniej i nowej generacji Dogde Charger
Jak widać, sześciorzędowy 3-litrowy silnik Hurricane w Chargerach R/T oraz Scat Pack bez dwóch zdań zapewnia wyższą moc, większy moment obrotowy i lepsze osiągi od V8. A co z dźwiękiem? To już kwestia gustu, której nie zastąpią żadne tabelki z liczbami.
Napęd AWD w standardzie, ale RWD dostępny na zawołanie
Nowy Dogde Charger nie został pozbawiony typowego dla muscle cara charakteru. Napęd na cztery koła jest standardem, ale wersje SIXPACK mogą na żądanie przekazać jego pełną moc na tylną oś. Do codziennej jazdy tryb AWD jest jak znalazł, natomiast RWD znajdzie zastosowanie w przypadku, gdy kierowca będzie chciał wykorzystać tylną oś do bardziej efektownej jazdy.
Charger wyposażony został w Launch Control, Line Lock, tryby Sport, Track oraz Drag. Ponadto istnieje możliwość zastosowania adaptacyjnych amortyzatorów z układem Dual-Valve. Przednie zawieszenie w Dogde’u jest wielowahaczowe, natomiast z tyłu w pełni niezależne zawieszenie typu Integral Link. W Scat Pack SIXPACK dostępne są 16-calowe, wentylowane tarcze Brembo z sześciotłoczkowymi zaciskami z przodu i czterotłoczkowymi z tyłu. Taki sam wysokowydajny układ hamulcowy dostępny jest również w elektrycznym Chargerze Daytona Scat Pack.
Elektryczny Dodge Charger Daytona to 670 KM i 3,3 s do 60 mph
Druga twarz Chargera to elektryczna Daytona. W odmianie R/T samochód oferuje 536 KM, a w Scat Pack aż 670 KM. Ten drugi potrzebuje zaledwie 3,3 s do 60 mph i 11,5 s na ćwierć mili. Obydwa elektryki posiadają dwa elektryczne moduły napędowe; jeden dla przedniej i jeden dla tylnej osi. Dzięki czemu seryjnie korzystają z napędu na cztery koła.
Układ pracuje w architekturze 400 V, a energia pochodzi z akumulatora o pojemności 100,5 kWh. Co istotne z punktu widzenia osiągów, bateria może chwilowo oddawać choćby 550 kW. Dodge zastosował także mechanizm odłączania przedniego modułu oraz mechaniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu z tyłu. Na tym jednak lista nietypowych rozwiązań się nie kończy. Daytona ma system Fratzonic Chambered Exhaust, który dzięki pasywnych radiatorów generuje charakterystyczny dźwięk. Jest też opcja PowerShot, czyli dodatkowe 40 KM dostępne przez 10 sekund.
Ładowanie DC może odbywać się z mocą do 183 kW. Według europejskich danych uzupełnienie energii z 20 do 80 proc. zajmuje około 27 minut, a 10 minut szybkiego ładowania może zapewnić do 110 km dodatkowego zasięgu.
Nowy Dodge Charger – wybrane dane dot. napędu i mocy
Dodge Charger Sixpack oraz na drugim planie elektryczna Daytona. / Źródło: Stellantis / DogdeCzy Charger bez silnika V8 to „nadal jest” Charger?
Największa zmiana nie dotyczy więc samej mocy, ale podejścia. Dodge porzucił HEMI, ale nie zrezygnował z elementów, które przez lata definiowały Chargera: brutalnego przyspieszenia, nastawienia na osiągi, napędu na tylną oś oraz rozbudowanych trybów sportowych. Wygląda na to, iż Dodge nie próbuje więc wskazać jednej drogi dla przyszłości swojego muscle cara i daje potencjalnemu klientowi wybór między rzędową 3-litrową szóstką z dwiema turbosprężarkami, a 670-konnym napędem elektrycznym. Zmienia się oczywiście technologia, ale auto zostało zbudowane, aby przez cały czas robić wrażenie. Pomimo odejścia od V8 osiągi nie wyglądają gorzej niż w przypadku poprzedniej generacji Dogde’a Chargera.
Nowy model Dogde Charger oferowany jest w wariancie dwudrzwiowym lub czterodrzwiowym. W Europie zamówienia na wersję R/T i Scat Pack, zarówno z silnikiem spalinowym, jak i elektrycznym, są już możliwe.
Źródło: Stellantis / Dodge

1 godzina temu















