Wieki powrót po latach to po niekorporacyjmemu odgrzanie kotleta. Ale skoro wszystkim smakował, to co w tym złego? Koncerny samochodowe robią to non stop, patrz: Honda Prelude, Fiat 500, Mitsubishi Eclipse (to nie wyszło fest). Wytwórnie filmowe robią to non stop, patrz: wszystkie remake'i. Wytwórnie muzyczne choćby nie udają, i wydają edycje Specjalne, Kompletne, Złote, Jubileuszowe i pośmiertnie. Więc dlaczego firmy produkujące motocykle mają czasami nie wyciągnąć czegoś pysznego z zamrażarki?