Dziad Borowy siedział w busie i patrzył przez okno na niemiecką autostradę. – Miałem kiedyś bimbrownię nad Pulwą. Prawdziwą! Miedziany kocioł, beczki, zacier… A potem przyszli Niemcy i zabrali wszystko. choćby lejek po ojcu! – I zapłacili? – spytał Kloc. Dziad długo milczał. – Zapłacili. Kloc się zdziwił. – Naprawdę? – A jakże. Obozem koncentracyjnym.
[...]