Kierowcy wciąż popełniają ten sam błąd przed wakacjami

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Wakacyjny wyjazd samochodem daje swobodę podróżowania, ale wielu kierowców zapomina o podstawowych czynnościach, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i koszty podróży. Jednym z najczęstszych błędów jest jazda na niedopompowanych oponach. Jak wskazują dane ADAC, spadek ciśnienia o zaledwie 0,4 bara może zwiększyć zużycie paliwa o około 0,3 l/100 km. W skali Europy przekłada się to na choćby 3 miliardy litrów paliwa spalanych rocznie.

Problem nie dotyczy wyłącznie ekonomii. Zbyt niskie ciśnienie w oponach pogarsza przyczepność, wydłuża drogę hamowania i negatywnie wpływa na stabilność pojazdu, szczególnie podczas jazdy z pełnym obciążeniem. Dlatego kontrola ciśnienia powinna być jednym z pierwszych punktów na liście przygotowań do wakacyjnej podróży.

Przed wyjazdem warto również sprawdzić poziom oleju silnikowego, płynu chłodniczego i hamulcowego, stan akumulatora oraz działanie oświetlenia. Nie można zapominać o klimatyzacji, wycieraczkach i płynie do spryskiwaczy, które znacząco wpływają na komfort oraz bezpieczeństwo jazdy podczas letnich upałów i nagłych załamań pogody.

Eksperci przypominają także o obowiązkowym wyposażeniu samochodu i dokumentach. W zależności od kraju mogą być wymagane dodatkowe elementy, takie jak kamizelki odblaskowe czy zapasowe żarówki. Coraz większe znaczenie ma również odpowiednie zaplanowanie trasy, uwzględniające korki, warunki pogodowe i regularne przerwy na odpoczynek.

Przy wyborze auta na wakacje warto kierować się nie tylko wyglądem, ale również praktycznością. Na krótsze wyjazdy i do zatłoczonych miejscowości dobrze sprawdzają się kompaktowe SUV-y, takie jak SEAT Arona, natomiast podczas rodzinnych podróży z dużą ilością bagażu przewagę mogą mieć bardziej przestronne modele pokroju SEAT Leon Sportstourer, oferujące choćby 620 litrów pojemności bagażnika.

Idź do oryginalnego materiału