W mediach głośno zrobiło się o opracowaniu, które wskazywało na problemy z ciągłością legalizacji stosowanych na polskich drogach fotoradarów. Część kierowców taką informację może interpretować jako stwierdzenie, iż urządzenia bez odpowiednich zatwierdzeń wykonywały zdjęcia, na podstawie których nakładano potem mandaty. Zapytałem u źródła o to, czy taka sytuacja może mieć miejsce.