Kia mocno rozszerza swoją rodzinę sportowych elektryków. Do EV6 GT dołączają teraz trzy kolejne modele – EV3 GT, EV4 GT i EV5 GT. Każdy jest trochę inny, ale wszystkie mają dwa silniki, napęd na cztery koła i całkiem konkretne osiągi.
Co ważne, Kia nie poprzestała tylko na zwiększeniu mocy. W nowych wersjach GT znajdziemy też Launch Control, wirtualną zmianę biegów, aktywny dźwięk silnika i zmodyfikowane zawieszenie.
EV3 GT ma 292 KM
Zacznijmy od najmniejszego z całej trójki. Kia EV3 GT dostała dwa silniki elektryczne, które razem generują 292 KM i 468 Nm.
Do 100 km/h rozpędza się w 5,7 sekundy, a jej prędkość maksymalna wynosi 170 km/h. Akumulator ma 81,4 kWh, dzięki czemu według WLTP można przejechać do 501 km.
Na pokładzie znalazło się sporo dodatków, których nie znajdziemy w zwykłej EV3. Jest między innymi adaptacyjne zawieszenie, system wektorowania momentu obrotowego oraz Launch Control.
Jest też Virtual Gear Shift. Czyli samochód potrafi udawać zmianę biegów, mimo iż oczywiście żadnej klasycznej skrzyni biegów tutaj nie ma.
EV4 GT pozostało szybsza
EV4 GT również ma 292 KM i 468 Nm, ale jest odrobinę szybsza. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 5,6 sekundy.
Ten model jest dostępny jako hatchback i fastback. W pierwszym przypadku zasięg wynosi do 505 km, natomiast fastback może przejechać choćby 537 km WLTP.
Kia mocno skupiła się tutaj na prowadzeniu. EV4 GT ma zmodyfikowane zawieszenie, układ kierowniczy i system wektorowania momentu obrotowego. Do tego dochodzą 20-calowe koła i sportowe fotele.
EV5 GT jest największa i najmocniejsza
Na końcu mamy EV5 GT, czyli dużego SUV-a. Tutaj Kia poszła jeszcze krok dalej.
Dwa silniki rozwijają 306 KM i 480 Nm, a samochód rozpędza się do 100 km/h w 6,2 sekundy. Maksymalnie pojedzie 180 km/h.
Akumulator ma 81,4 kWh, a zasięg według WLTP wynosi 476 km. Do tego dostajemy spory bagażnik o pojemności 566 litrów.
EV5 GT ma więc być trochę innym rodzajem sportowego samochodu. Nie chodzi tutaj o to, żeby SUV był jak najszybszy. Ma być po prostu mocny, dobrze się prowadzić i przez cały czas nadawać się do normalnego użytkowania.

Elektryk, który udaje spalinówkę
Wszystkie trzy modele mają kilka ciekawych rozwiązań, których zadaniem jest sprawienie, żeby jazda elektrykiem była bardziej angażująca.
Jest między innymi Virtual Gear Shift, czyli symulowanie zmiany biegów. Kia dorzuca też Active Sound Design, które przez głośniki generuje dźwięk zależny od prędkości i przyspieszenia.
Do tego dochodzi Launch Control oraz tryb GT, zmieniający charakterystykę pracy napędu, zawieszenia i układu kierowniczego.
Brzmi trochę jak próba oszukania kierowcy? Trochę tak. Ale właśnie o to chodzi. Kia chce, żeby prowadzenie elektrycznego GT dawało coś więcej niż tylko wciskanie pedału i obserwowanie, jak gwałtownie rośnie liczba na prędkościomierzu.
Trzy modele, jeden pomysł
Nowa trójka jest całkiem ciekawym rozwinięciem gamy Kii.
EV3 GT to najmniejszy i najbardziej miejski z całej trójki. EV4 GT ma być najbardziej skoncentrowana na prowadzeniu, a EV5 GT łączy sportowe osiągi z praktycznością SUV-a.
Wszystkie trzy mają już trafić na polski rynek. Kia pokazuje tym samym, iż oznaczenie GT nie będzie zarezerwowane wyłącznie dla dużych i drogich elektryków. Teraz sportową wersję można mieć również w znacznie bardziej praktycznym samochodzie.














