I oto jest nowa Toyota Hilux dziewiątej generacji. Japończycy stanęli przed karkołomnym zadaniem, czyli jak unowocześnić legendę, żeby nie wkurzyć ortodoksyjnych fanów błota i ciężkiej pracy, a jednocześnie spełnić unijne normy i przyciągnąć ludzi, którzy zamiast worków z cementem wożą w weekendy rowery i psy na Mazury? Wygląda na to, iż znaleźli na to sposób. I to dość radykalny.