73 342 zł za nowego Opla z 2026 roku to rozsądna propozycja. Gwarancja na 8 lat stanowi mocny argument

1 tydzień temu

Wzrost liczby producentów motoryzacyjnych na polskim rynku oznacza zmianę udziałów. Dotychczasowe marki na tym stracą, ale to od nich zależy, jak bardzo. Właśnie dlatego stosują liczne promocje i rabaty. Nowy Opel z rocznika 2026 za 73 342 zł jest tego beneficjentem. Powinien zainteresować spore grono klientów.

Sprawdzona konstrukcja

To jeden z najlepiej rozpoznawalnych samochodów nie tylko w segmencie, ale też w całym kraju. Stoi za nim wieloletnia historia, która już zbliża się do półwiecza. Choć w międzyczasie dochodziło do zmian trendów, prezentowany model pozostał wierny pierwotnej koncepcji. Technologicznie jest bardziej zaawansowany, ale powstał w zgodzie z założeniami poprzednika.

Nowy Opel za 73 342 zł może być bardzo dobrą propozycją dla użytkowników poruszających się głównie na krótkich dystansach. Ma skromne gabaryty, ale skrywa w nich wystarczający poziom przestronności, by komfortowo przewieźć cztery osoby średniego wzrostu.

Nowy Opel Corsa 1.2 Turbo Edition – przód, fot. Opel

Jednym z jego największych rywali jest Volkswagen Polo. Na tej podstawie łatwo wywnioskować, iż to nowa Corsa. Nie budzi dużych emocji, ale wykazuje się solidnością i odpowiednim poziomem w kluczowych kategoriach.

Warto podkreślić, iż dzieli podzespoły z Peugeotem 208. To blisko spokrewnione samochody, co uwydatniają zarówno zastosowane układy napędowe, jak i instrumenty pokładowe. Oba powstały pod skrzydłami tego samego koncernu.

Nowy Opel za 73 342 zł ma optymalny napęd

W takim pojeździe nie potrzeba wielkich jednostek spalinowych, by uzyskać akceptowalną dynamikę. Właśnie dlatego stosowane są małolitrażowe konstrukcje benzynowe, które zapewniają ekonomiczną eksploatację.

Tak też jest w tym przypadku. Nowy Opel za 73 342 zł posiada doładowany silnik o pojemności 1,2 litra. Ma trzy cylindry, co najczęściej budzi obawy potencjalnych klientów. Należy jednak zaznaczyć, iż to poprawiona konstrukcja z łańcuchem rozrządu i innymi istotnymi modyfikacjami. Zapewnia znacznie większą trwałość.

Kiedyś borykała się z problemem paska w kąpieli olejowej, który ulegał szybkiemu łuszczeniu. Choć producent zareagował, opinia rozeszła się błyskawicznie i zmniejszyła przekonanie niektórych zainteresowanych. Dziś jest lepszy, niż sugeruje to jego wizerunek. Znajduje się także pod maską nowej Frontery.

Nowy Opel Corsa 1.2 Turbo Edition – tył, fot. Opel

Nowa Corsa w takim wydaniu oferuje 100 koni mechanicznych i 205 niutonometrów. To przyzwoite wartości, biorąc pod uwagę segment B i masę własną sięgającą 1175 kilogramów. Można więc spodziewać się niezłych osiągów.

Zanim jednak o nich, warto dodać, iż przenoszeniem mocy na przednią oś zajmuje się sześciobiegowa przekładnia manualna. Opcją dla tego benzyniaka jest ośmiobiegowy automat. W gamie jest także miękka hybryda, która występuje z dwusprzęgłową skrzynią eDC6.

Prezentowana konfiguracja pozwala przyspieszać do 100 km/h w 9,9 sekundy. Jej prędkość maksymalna wynosi dokładnie 194 km/h. o ile chodzi o zużycie paliwa, to producent podaje średnią 5,4 litra w cyklu mieszanym WLTP.

Nowy Opel Corsa za 73 342 zł ma dobre wyposażenie

Kwota nie jest zaporowa, tym bardziej iż dotyczy sprawdzonego modelu. Atrakcyjności dodaje bieżący rocznik, co oznacza brak wyprzedaży. Niemniej jednak auto zostało objęte rabatem dealera, dlatego warto z niego skorzystać.

Nowy Opel Corsa 1.2 Turbo Edition – kokpit, fot. Opel

Nowy Opel Corsa za 73 342 zł oferuje oszczędny układ napędowy i całkiem niezłą konfigurację wyposażenia. To wersja Edition, czyli podstawowa, co nie oznacza ubogości. Oddaje do dyspozycji m.in.:

  • tylne czujniki parkowania
  • tempomat
  • pakiet asystentów jazdy
  • dotykowy wyświetlacz multimediów (10 cali)
  • klimatyzację
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • dzieloną kanapę
  • cyfrowe zegary
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • reflektory LED

Opel Corsa to dobra propozycja na tle licznych konkurentów. Nie jest tak oryginalny stylistycznie, jak choćby Hyundai i20, ale za to oferuje wyższą jakość materiałów wykończeniowych i nieco lepsze prowadzenie. To naprawdę przyzwoite auto.

Bardzo ważnym aspektem jest fabryczna gwarancja na 8 lat z limitem przebiegu do 160 tysięcy kilometrów. To oznacza, iż niemiecki producent jest pewien swojego produktu, a klient ma zapewniony spokój użytkowania.

Idź do oryginalnego materiału