
Rynek pojazdów w segmencie B przechodzi metamorfozę. Z cenników zniknęło wiele modeli, a część jest w fazie wygaszania produkcji. Taka sytuacja to najlepszy moment na zakupy, bo dealerzy chcąc zwolnić miejsce na placu, są skłonni do negocjacji. W ten sposób Polacy mogą sobie w kwietniu 2026 r. kupić japońską jak Toyota wersję hitu Renault, która jeździ za półdarmo i o której długoterminowość nie trzeba się obawiać.
- Japoński jak Toyota Colt z ceną dla wszystkich to okazja, która jeździ tanio na LPG i trzyma cenę
- Nowy Colt – cena w kwietniu 2026 poniżej 80 000 zł i wyposażenie, którego nie trzeba się wstydzić
Japoński jak Toyota Colt z ceną dla wszystkich to okazja, która jeździ tanio na LPG i trzyma cenę
Japoński producent zmienia taktykę i postawi na SUV-y. Wycofuje się zatem powoli z segmentu samochodów miejskich w Europie. Bliźniak Renault Clio, choć tak samo dobry nie płynął na fali popularności, jak francuski odpowiednik. To jednak nie jest powód, dla którego nie warto inwestować w ostatnie sztuki tego modelu, które dziś próżno szukać w cennikach japońskiej marki.
Fakt, iż Mitsubishi dostrzegło potencjał sprzedażowy w nowych SUV-ach Grandis i Eclipse Cross, które podbijają Europę, pozwala Polakom nam na zakup kompaktowego Mitsubishi Colt z LPG w okazyjnej cenie i z bardzo dobrym wyposażeniem.
Model, o którego długoterminowość nie trzeba się martwić, to bardzo dobra opcja, jeżeli zależy Ci na niskich kosztach eksploatacji. W czasach drożyzny samochód z silnikiem benzynowym współpracującym z instalacją LPG daje duży spokój ducha. Realny koszt przejechania 100 kilometrów na gazie to około 28 zł (przy założeniu aktualnych cen paliw). W atrakcyjnej, obniżonej cenie zyskuje się auto, które „jeździ za półdarmo” i ma 5 lat świętego spokoju na gwarancji.
Generowana z jednostki 1.0 T moc 100 KM jest wystarczająca do sprawnego poruszania się w mieście i poza nim. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h Colta z manualną skrzynią biegów wynosi około 11,8 sekundy. Ponadto japoński kompakt pojedzie z prędkością maksymalną 180 km/h i oferowany dziś w atrakcyjnej cenie nie rezygnuje z wyposażenia.
fot. materiały prasoweNowy Colt – cena w kwietniu 2026 poniżej 80 000 zł i wyposażenie, którego nie trzeba się wstydzić
Colt to jeden z ciekawszych niedrogich samochodów segmentu B. Dealerzy oferują teraz od ręki nowe, atrakcyjne egzemplarze odchodzącego na emeryturę modelu. Na przykład Mitsubishi Colt z instalacją LPG w wersji Invite+ Style można kupić za 74 900 zł. Na rzecz niskiej ceny nie trzeba rezygnować m.in. z automatycznej klimatyzacji, indukcyjnej ładowarki do telefona, czy kompletu czujników parkowania. W tej atrakcyjnej cenie dostajemy także pakiet zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, elektrycznie sterowane, składane i podgrzewane lusterka i bezprzewodowy interfejs Android Auto/Apple CarPlay. To bardzo sensowna propozycja, której daleko do bazowych wersji.
Poszukujący alternatyw, przystępnych cenowo u tych producentów, którzy od wielu lat oferują swoje samochody na polskim rynku znajdą dobrą opcję w Mitsubishi Colt. choćby jeżeli auto technicznie bazuje na Renault, to w oczach rynku wtórnego (za kilka lat, gdy będziesz chciał je sprzedać) logo Mitsubishi na masce trzyma cenę lepiej niż logo marek francuskich czy budżetowych. Ludzie ufają japońskim standardom serwisowym i 5-letniej gwarancji, którą Mitsubishi utrzyma dla tych ostatnich sztuk.
Mechanika pozwala na spore oszczędności na tankowaniu, co w obecnej sytuacji jest niewątpliwie mocnym atutem tego modelu. Nie jest tak sławny, jak Toyota Yaris i Renault Clio, ale oferuje najniższe koszty paliwa dzięki fabrycznej instalacji LPG. Trzeba jednak wiedzieć, iż jak w przypadku każdej dobrej oferty, liczba dostępnych pojazdów jest już mocno ograniczona. Gdy zapasy znikną, nowym autem z fabrycznym LPG poniżej 80 000 zł pozostanie już tylko Dacia. Ta jest jednak autem o klasę niżej pod względem wyciszenia i jakości wnętrza.
fot. materiały prasowe
1 godzina temu













