Podwyżka opłat za obowiązkowe badania techniczne, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku, nie poprawiła trwale kondycji finansowej stacji kontroli pojazdów. Jak wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK, na koniec kwietnia 2026 roku zaległe zadłużenie firm z sektora badań i analiz technicznych wyniosło ponad 90,3 mln zł. To o blisko 2 mln zł (2,2 proc.) więcej niż rok wcześniej.
Problemy z terminową spłatą zobowiązań ma w tej chwili 341 stacji kontroli pojazdów, czyli o dziewięć więcej niż przed rokiem. Jeszcze na początku 2026 roku dane wskazywały na poprawę sytuacji, jednak wzrost kosztów działalności – m.in. energii, wynagrodzeń i składek – odwrócił ten trend.
Przed branżą stoją także kolejne wyzwania związane z planowanymi zmianami przepisów unijnych. W przyszłości mogą one wymagać modernizacji wyposażenia diagnostycznego i wdrożenia nowych systemów kontroli emisji spalin oraz raportowania wyników badań.
Przedstawiciele Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów podkreślają jednak, iż przedsiębiorcy nie mają wpływu na wysokość opłat za badania techniczne, ponieważ są one ustalane odgórnie przez rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Zdaniem branży sama podwyżka stawek nie wystarczy, jeżeli nie będzie uwzględniała rosnących kosztów prowadzenia działalności.















