Czasem mam wrażenie, iż budowa dróg w Polsce przypomina niekończący się serial, w którym w kluczowym momencie ciągle brakuje budżetu na kolejny sezon. Ale z pomocą przychodzi UE. Europa wykłada na stół grubo ponad miliard euro, a my w końcu domkniemy nowe drogi ekspresowe, na które kierowcy w wielu regionach kraju czekają jak na zbawienie.