XPeng GX 2026 oficjalnie. To 1500 km jazdy w luksusowym” jachcie”, który zawstydza Europę

1 godzina temu

Otwarcie ksiąg zamówień modelu GX to przełomowy moment dla marki XPeng. Ten flagowy, pełnowymiarowy SUV ma zrewolucjonizować segment luksusowych aut rodzinnych dzięki architekturze AI nowej generacji. Przedsprzedaż ruszyła 15 kwietnia 2026 r. a pierwsza oferta i specyfikacja pozostawia elitę Europy z szeroko otwartymi oczami.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • XPeng GX 2026 – luksus w rozmiarze jachtu i bezpieczeństwo, jakiego nie oferuje żaden SUV z Europy
  • Wnętrze XPeng GX to luksus w formacie 2+2+2
  • W SUV-ie XPeng standardy bezpieczeństwa to poziom lotniczy
  • XPeng GX 2026- specyfikacja techniczna i cena

XPeng GX 2026 – luksus w rozmiarze jachtu i bezpieczeństwo, jakiego nie oferuje żaden SUV z Europy

XPeng postawił na mocne wejście nowego GX na chiński rynek. Ten jak wiadomo jest wymagający i nie bierze jeńców, jeżeli chodzi o modele luksusowe. Dlatego na dzień dobry producent robi szach mat i obie wersje napędowe startują z tego samego pułapu cenowego.

Xpeng GX BEV (4WD) z zasięgiem 750 km (CLTC) i Xpeng GX EREV z całkowitym zasięgiem 1585 km (total) oraz elektrycznym 430 km dostały tę samą cenę w przedsprzedaży. W Polsce na przykład jego elektryczny odpowiednik, jeżeli chodzi o gabaryty Kia EV9, na starcie wymaga dopłaty blisko 120 000 zł. Na dodatek nie dysponuje tak imponującą specyfikacją.

Zgodnie z oficjalnym wprowadzeniem, „G” oznacza Great (Wielki), a „X” symbolizuje Xplore, co sugeruje, iż XPeng GX jest szczytem technologicznych eksploracji marki. I faktycznie nie jest to zwykły SUV. To lądowy jacht o długości 5265 mm i rozstawie osi 3115 mm, który zapewnia ogromną przestrzeń wewnątrz.

Współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,255 Cd, co uzyskano dzięki „czystym” liniom bocznych szyb i specjalnej konstrukcji maski. Dodatkowo całości imponującego wyglądu dopełniają detale: 22-calowe felgi, 24-karatowe złote emblematy na masce oraz cyfrowe reflektory DLP (milion pikseli) z funkcją projekcji obrazów na drodze.

XPeng GX w układzie 2+2+2 z fotelami kapitańskimi to luksus, którego nie dają standardowe kanapy, foto: XPeng

Wnętrze XPeng GX to luksus w formacie 2+2+2

Jak informowaliśmy, sześcioosobowy „salon na kołach” XPeng GX może się pochwalić zaawansowanymi technologiami takimi jak:
– główny ekran 17,3 cala (120Hz) oraz sufitowy ekran dla pasażerów 21,4 cala (3K),
– fotele typu „Zero Gravity” w pierwszym i drugim rzędzie. Trzeci rząd jest elektrycznie składany i chowa się całkowicie w podłodze (system „Dive-in”), co pozwala uzyskać do 1748 litrów przestrzeni bagażowej,
– lodówka samochodowa z funkcją sterylizacji (sterowana głosem),
– system audio Ling境 AI Max z 33 głośnikami,
– szyby z filtrem AI, które przyciemniają się w 0,16 sekundy.

Także AI i bezpieczeństwo wynoszą ten model na nowy poziom. Pod tym względem SUV zapowiada się na jednego z najpoważniejszych konkurentów dla luksusowych marek europejskich i amerykańskich, oferując to, co u nas wciąż brzmi jak science-fiction.

Z mocą obliczeniową 3000 TOPS, GX zostawia europejską konkurencję w tyle. Większość aut premium w Europie dysponuje ułamkiem tej mocy. Xpeng promuje to auto jako „gotowe na L4” (jazdę bez udziału kierowcy), co w technologicznym wyścigu stawia go na przykład obok Tesli, a przed Niemcami.

Wąskie europejskie uliczki to na pewno wyzwanie dla aut o długości 5,2 metra. Tymczasem promień skrętu 5,4 m XPeng GX (dzięki tylnej osi skrętnej) to wynik lepszy niż w przypadku znacznie mniejszego Volkswagena ID.4. Ponadto XPeng nie zapomina o bezpieczeństwie w całym wielkim wachlarzu cyfrowych i technologicznych możliwości.

foto: XPeng

W SUV-ie XPeng standardy bezpieczeństwa to poziom lotniczy

XPeng zastosował w swoim luksusowym SUV-ie tzw. sześciostopniową redundancję. To oznacza, iż najważniejsze systemy mają podwójne lub choćby poczwórne zabezpieczenia na wypadek awarii. Na przykład:
– układ kierowniczy ma 4-krotne zabezpieczenie (nawet przy awarii wspomagania, auto bezpiecznie zjedzie na pobocze).
– hamowanie- SUV ma tu podwójne zabezpieczenie (elektroniczne + hydrauliczne),
– zasilanie i komunikacja- podwójne magistrale CAN i dublowane źródła energii.

Ponadto konstrukcja pojazdu opiera się na gigantycznym odlewie (metoda gigacasting 16 000 ton). Producent zapewnił, iż GX ma za sobą ekstremalny test zderzeniowy 720° (uderzenia z każdej strony oraz z góry i dołu). SUV wyszedł z niego zachowując integralność konstrukcji kabiny pasażerskiej.

Poza tym w nowym XPeng GX nie ma LiDAR-ów. Producent zrezygnował z nich na rzecz czystego systemu wizyjnego (Pure Vision), wspieranego modelami VLA+VLM. Ponadto automatyczne omijanie przeszkód (system AES) działa do prędkości 130 km/h, choćby na śliskiej nawierzchni.

Kabina XPeng GX to szkło przyciemniane AI

XPeng GX 2026- specyfikacja techniczna i cena

XPeng GX EREV (Super-hybryda) to mógłby być „killer” w Europie. Podczas gdy marki takie jak BMW czy Mercedes oferują albo czyste EV, albo hybrydy PHEV z małym zasięgiem (ok. 100 km), XPeng GX w wersji EREV oferuje 430 km na samym prądzie i ponad 1500 km łącznie. choćby gdy obciąć normy wg WLTC to ok. 340 – 350 km na prądzie i ogółem ok. 1270 – 1300 km, to GX wciąż wygląda na papierze jak przybysz z innego świata.

Chiński GX byłby dla wielu idealnym rozwiązaniem na europejskie autostrady i w krajach z gorszą infrastrukturą ładowarek. Oto dlaczego:
– wersja Pure EV- architektura 800V, umożliwia superszybkie ładowanie 5C (kilkaset km zasięgu w kilka minut).
– wersja EREV- silnik 1.5T jako generator prądu, potężny akumulator dający 430 km jazdy na samym prądzie.
– zawieszenie: Standardowo dwukomorowa pneumatyka z adaptacyjnymi amortyzatorami CDC.

W efekcie to luksusowy SUV, którym można jeździć tydzień po mieście bez spalenia kropli benzyny, mając wciąż „bezpiecznik” na trasę do Chorwacji. Wersja elektryczna z zasięgiem 750 km CLTC to ok. 600 – 615 km. To wynik na poziomie topowych wersji Kii EV9 czy Tesli Model X. Ładowanie 5C oznacza, iż choćby jeżeli zasięg spadnie zimą, Xpeng GX obsługuje ultraszybkie ładowanie. W idealnych warunkach pozwala uzyskać setki kilometrów w czasie, w którym zdąży się na przykład tylko zamówić kawę na stacji. Pozostaje pytanie, ile trzeba zapłacić za luksusowy „jacht” XPeng?

Ceny w przedsprzedaży zaczynają się od 399 800 juanów ( niecałe 211 000 zł). W Europie dostajemy za tyle „golasowe” SUV-y średniej wielkości. W efekcie choćby przy zasięgu WLTP mniejszym o 20%, ten Xpeng wciąż oferuje absurdalnie dużo za jedną złotówkę. Na wojnie cenowej w Chinach, zyskują tamtejsi klienci. My w Europie, póki co, możemy faktycznie tylko patrzeć i zazdrościć tej relacji „ilości technologii do ceny”. Luksusowe hotele i firmy oferujące transport premium szukają aut reprezentacyjnych i nowoczesnych. Nowy XPeng GX to na pewno murowany „efekt WOW”. Choć bez znaczka Mercedesa zrobiłby wrażenie na klientach.

foto: XPeng
Idź do oryginalnego materiału