Volkswagen zmniejszy gamę modeli

1 godzina temu

Volkswagen Group szykuje szeroko zakrojoną transformację działalności. Do 2030 r. koncern zamierza zmniejszyć liczbę modeli o połowę, uprościć stosowane technologie i dostosować moce produkcyjne do nowych realiów rynkowych. To odpowiedź na rosnące koszty, amerykańskie cła oraz coraz silniejszą konkurencję producentów z Chin.

Zarząd Volkswagen Group przedstawił Radzie Nadzorczej strategię rozwoju obowiązującą do końca dekady. Dokument obejmuje dwanaście kluczowych inicjatyw, których celem jest poprawa efektywności działania całej grupy – od oferty produktowej, przez technologie, po produkcję i inwestycje.

Jedną z najważniejszych zmian będzie uproszczenie portfolio samochodów. Koncern planuje zmniejszyć liczbę oferowanych modeli choćby o 50%, a liczbę konfiguracji i wersji wyposażenia ograniczyć choćby o trzy czwarte. Według firmy pozwoli to skoncentrować środki na najbardziej perspektywicznych produktach i zwiększyć rentowność działalności.

Istotnym elementem programu jest także standaryzacja rozwiązań technologicznych. Volkswagen zamierza ograniczyć liczbę rozwijanych równolegle platform, architektur elektronicznych i systemów software’owych. W praktyce oznacza to podział technologii przede wszystkim na rozwiązania przeznaczone dla rynków zachodnich i wschodnich, co ma zwiększyć efektywność wykorzystania wspólnych komponentów w całej grupie.

Zmiany obejmą również produkcję. Docelowo moce wytwórcze koncernu mają zostać dostosowane do poziomu około 9 mln samochodów rocznie. Dla porównania, przed pandemią Volkswagen przygotowywał się do produkcji choćby 12 mln aut rocznie. Część redukcji została już przeprowadzona, a kolejne działania mają objąć zakłady w Europie i Chinach. Firma zapowiada przy tym dalszą cyfryzację procesów oraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji w obszarach rozwoju i administracji.

Strategia zakłada także koncentrację na podstawowej działalności motoryzacyjnej. Przykładem jest sprzedaż większościowego pakietu udziałów w spółce Everllence, wcześniej funkcjonującej pod nazwą MAN Energy Solutions. Transakcja ma przynieść około 7,4 mld euro wpływów i poprawić sytuację finansową grupy.

Prezes Volkswagen Group, Oliver Blume, podkreśla, iż celem zmian jest stworzenie do 2030 r. najbardziej atrakcyjnego producenta samochodów na świecie, opierającego swoją pozycję na silnych markach, nowoczesnych technologiach i stabilnych wynikach finansowych.

Znacznie ostrożniej sytuację ocenia dyrektor finansowy i operacyjny grupy, Arno Antlitz. Jego zdaniem wcześniejsze działania oszczędnościowe nie były wystarczające wobec obecnych wyzwań gospodarczych i geopolitycznych. Konieczne jest więc obniżenie kosztów działalności, zwiększenie wydajności fabryk i przyspieszenie procesów rozwojowych bez pogarszania jakości produktów.

Plan naprawczy ogłoszono w okresie wyjątkowo trudnym dla branży motoryzacyjnej. Producenci mierzą się zarówno z kosztami związanymi z amerykańskimi taryfami celnymi, jak i coraz bardziej restrykcyjnymi regulacjami obowiązującymi w Unii Europejskiej oraz rosnącą presją konkurencyjną ze strony chińskich marek. W 2025 r. Volkswagen dostarczył klientom 9 mln pojazdów, utrzymując wynik z poprzedniego roku. Przychody spadły jednak do 321,9 mld euro z 324,7 mld euro, a wynik operacyjny obniżył się z 19,1 mld euro do 8,9 mld euro. Jak podaje serwis gospodarczy wnp.pl, w zaistniałej sytuacji Volkswagen ma zamknąć w Niemczech kilka fabryk i zwolnić około 100 tys. osób.

Koncern wskazuje jednocześnie na pozytywne sygnały z rynku. W Europie udział samochodów elektrycznych w sprzedaży grupy po raz pierwszy przewyższył udział pojazdów spalinowych. W pierwszym kwartale 2026 r. Volkswagen został także liderem rynku w Chinach, a w Ameryce Południowej osiągnął najlepszy udział rynkowy od ponad dziesięciu lat.

Idź do oryginalnego materiału