Ta Skoda ma 38 lat na karku i prawie zerowy przebieg. Skarb dla fanów Czechosłowacji

2 godzin temu

Na sprzedaż pojawiła się eksportowa Skoda 120 od pierwszego właściciela. Samochód, mimo 38 lat na karku, wygląda tak, jakby zjechał z linii produkcyjnej kilka dni temu. Przez prawie 4 dekady życia prawie nie widział słońca, a jego stan odzwierciedlają załączone do aukcji zdjęcia.

Spis treści

  • Praktycznie nieużywana Skoda 120 na sprzedaż
  • Ma silnik o pojemności 1174 cm3 i mocy 49,9 KM
  • Samochód ma tylko 10 055 km przebiegu

Skoda jedyna w swoim rodzaju

fot. mobile.de

Znalezienie podobnego egzemplarza modelu 120 – w takim stanie i z takim przebiegiem – graniczy dziś z cudem. Ta Skoda, podobnie jak wszystkie jej pochodne modele, stała się jednym z symboli niezdolności komunistycznego reżimu do nadążania za resztą świata. Dlatego też 120-ka nie zyskała sobie żadnej renomy.

Co ciekawe, Skoda 120 pozostawała w ofercie czechosłowackiego producenta aż do pojawienia się modelu Favorit. Mówimy więc o aucie, którego koncept opierał się na technologii z lat 60. Miał on swoje zalety, ale przeważały wady.

Mimo ogromnej liczby wyprodukowanych egzemplarzy, zachowane Skody typu 742 są dziś wielką rzadkością. choćby zupełnie zwyczajne wersje stały się bardzo cenione przez kolekcjonerów. choćby egzemplarze z dużymi przebiegami i wcale nie w najlepszym stanie potrafią kosztować dziś kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy złotych. I ten egzemplarz też nie należy do najtańszych. Ale za to jest w stanie praktycznie muzealnym.

fot. mobile.de

Najbardziej typowy model 120

Ten konkretny egzemplarz nie oferuje praktycznie nic ciekawego, poza stanem i przebiegiem. W 1988 roku, z którego pochodzi, dodatkowym wyposażeniem było choćby prawe lusterko wsteczne, czy zagłówki w przednich fotelach. Pod maską pracuje silnik o pojemności 1174 cm3 o mocy 50 KM. Przekazywana była ona na tylną oś, a „sprint” od 0 do 100 km/h zajmował 20 sekund.

Skoda jest jednak praktycznie nieużywana. Przez większość czasu stał w garażu pierwszego właściciela, który nie przejechał samochodem choćby 10 000 kilometrów. Mimo to, bardzo o niego dbał. Wystarczy spojrzeć na bagażnik, silnik, czy wnętrze – wszystko jest nowe i oryginalne. Jedynym wyjątkiem jest uszkodzony fotel kierowcy.

Obecny właściciel odkupił ten samochód z Węgier i nie przejechał nim choćby 100 kilometrów. w tej chwili Skoda ma przebieg 10 055 km. Z opisu aukcji dowiadujemy się, iż w samochodzie nic nie było zmieniane ani naprawiane. ale to ma też swoją cenę. Auto wystawione jest za 12 000 euro, czyli nieco ponad 50 000 złotych.

fot. mobile.de
Idź do oryginalnego materiału