Już ponad połowa publicznych punktów ładowania w Polsce to szybkie ładowarki DC

2 godzin temu

Polska infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych przekroczyła kolejny istotny próg. Na koniec lipca 2026 roku działały 13 454 ogólnodostępne punkty ładowania, a po raz pierwszy ponad połowę z nich stanowiły szybkie punkty wykorzystujące prąd stały. Jednocześnie park samochodów całkowicie elektrycznych wzrósł do 158 365 pojazdów.

Według najnowszego Licznika Elektromobilności, prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, na koniec lipca 2026 roku w Polsce funkcjonowały 13 454 ogólnodostępne punkty ładowania samochodów elektrycznych.

Z tej liczby 6 751, czyli 50,2%, stanowiły szybkie punkty DC. Pozostałe 6 703 punkty, odpowiadające za 49,8% infrastruktury, wykorzystywały prąd przemienny AC i oferowały moc nieprzekraczającą 22 kW. W przypadku 21% punktów DC kierowcy mogą alternatywnie korzystać również z ładowania AC.

W porównaniu z czerwcem liczba wszystkich publicznych punktów ładowania zwiększyła się o 2%. Segment AC urósł o 1%, natomiast liczba punktów DC wzrosła o 3%. Dane pokazują więc, iż rozwój infrastruktury coraz mocniej koncentruje się na szybszych rozwiązaniach, szczególnie istotnych na trasach dalekobieżnych i w miejscach, w których liczy się krótki czas postoju.

Ponad 158 tys. samochodów całkowicie elektrycznych

Na koniec lipca w Polsce było zarejestrowanych 158 365 całkowicie elektrycznych samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku ich liczba zwiększyła się o 22 737 sztuk. To wynik o 23% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Sam park elektrycznych samochodów osobowych liczył 145 251 pojazdów BEV. Kolejne 157 095 stanowiły hybrydy plug in. Łącznie po polskich drogach jeździło więc 302 346 samochodów osobowych wyposażonych w napęd umożliwiający ładowanie z zewnętrznego źródła energii.

Rosną również inne segmenty elektromobilności. Park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych osiągnął 14 202 sztuki, a liczba elektrycznych motocykli i motorowerów wzrosła do 32 052. W Polsce użytkowano także 2 801 autobusów zeroemisyjnych, w tym 2 572 pojazdy elektryczne i 229 wodorowych.

Infrastruktura musi nadążać za flotą

Tempo rozbudowy sieci ładowania pozostaje jednym z najważniejszych czynników dla dalszego rozwoju elektromobilności. Sama liczba punktów jest przy tym coraz mniej miarodajna bez uwzględnienia ich mocy. Rosnący udział infrastruktury DC oznacza większą przepustowość sieci i możliwość obsługi większej liczby pojazdów w ciągu dnia.

Zmiana struktury sieci może być szczególnie istotna wraz ze wzrostem liczby samochodów elektrycznych wykorzystywanych nie tylko w miastach, ale także we flotach firmowych i w ruchu międzyregionalnym. Dane za lipiec pokazują, iż rozwój rynku samochodów elektrycznych coraz wyraźniej pociąga za sobą inwestycje w szybsze ładowanie.

Idź do oryginalnego materiału