Ta Kia stała się marzeniem wielu osób. Wygląd, silniki, układ jezdny – wszystko to robi duże wrażenie

5 godzin temu

Wiele osób powie, iż to jeden z najbardziej udanych modeli marki Kia w tym tysiącleciu. jeżeli w ogóle nie najciekawszy i najbardziej ekscytujący. Stinger to samochód na tyle udany, iż niemal natychmiast stał się marzeniem wielu kierowców. Dziś jego ceny są oczywiście nieco niższe. Wciąż nie jest to pułap, w którym użylibyśmy słowa „tanio”, natomiast kwota rzeczywiście wydaje się coraz bardziej atrakcyjna.

Spis treści:

  • Komfort i świetne wyposażenie
  • Nie ma sensu przepłacać?
  • Kwestie mechaniczne
  • Aktualne ceny

Najlepsza Kia w XXI wieku?

Kia Stinger pojawiła się na rynku w 2017 roku, jako przepiękny liftback zaliczany do segmentu D. Przyciągał już samymi względami wizualnymi, natomiast to bynajmniej nie wszystko. Samochód był komfortowy i przyjemnie się nim podróżowało. Mowa tutaj zarówno o jeździe przez miasto, przy niewielkich prędkościach, jak i o jeździe autostradowej. To samochód duży, przestronny, ze sporym bagażnikiem. Jest też świetnie wyposażony – zarówno w kwestii multimediów, systemów bezpieczeństwa, wspomagających kierowcę, jak i funkcji związanych z komfortem.

fot. Kia

Mam ze Stingerem osobiste wspomnienie. Był taki dzień, w którym miałem okazję spędzić kilka godzin za jego kierownicą, a następnie przesiadłem się do… auta sportowego z najwyższej półki. Nie chcę wchodzić tutaj w szczegóły, bo nie ma to większego znaczenia. Natomiast na koniec dnia moje wnioski były oczywiste – zadawałem sobie wówczas pytanie, po co przepłacać? Stinger dał mi wtedy tyle satysfakcji, tak dobrze się w nim czułem, tak dobrze mi się nim jeździło, iż nie potrafiłem zrozumieć różnicy cen. Byłem przekonany, iż albo Kia powinna być o wiele droższa, albo te auta sportowe z najwyższej półki znacznie tańsze – coś nie do końca mi się wtedy zgadzało.

Robi wrażenie

Silniki benzynowe mają tu pojemność od 2 do 3,3 litra i moc od 255 do 370 koni mechanicznych. Był też diesel o pojemności 2,2 litra i mocy 200 koni. Choć powiedzmy sobie od razu, iż jednostka wysokoprężna zdecydowanie nie należy do tych najpopularniejszych. Stinger był wyposażony w automatyczną skrzynię biegów i do wyboru – napęd na tylną oś, lub wszystkie cztery koła. W topowej wersji przyspieszał od 0 do 100 km/h w niecałe 5 sekund. Moim zdaniem stosunek ceny do jakości i osiągów jest tutaj niesamowicie korzystny. I uważam, iż chociażby dlatego ten samochód trafił do wielu służb na całym świecie, m.in. do naszej grupy „Speed”.

fot. Kia

Na portalu „AutocentrumKia Stinger ma świetną ocenę średnią na poziomie 4,5 na 5. Tam również stosunek ceny do jakości jest jedną z najczęściej wymienianych zalet. Na „Otomoto” szeroki wybór rozpoczyna się dziś od przedziału 70-80 tysięcy złotych. Owszem – da się kupić ten samochód choćby taniej, natomiast są to jednak pojedyncze sztuki. Okolice tych 75 tysięcy to już wersje z napędem na cztery koła w GT Line.

Zdjęcia: Kia

Idź do oryginalnego materiału