Suzuki e-Sky jest jednym z tych samochodów, które pokazują, iż elektryk nie musi mieć ogromnego akumulatora. Nowy miejski model wykorzystuje baterię o pojemności zaledwie 26 kWh, a mimo to ma oferować 310 km zasięgu. Suzuki planuje wprowadzić go do Europy w 2027 roku.
W ostatnich latach samochody elektryczne wyraźnie urosły. Dotyczy to również ich akumulatorów. Suzuki postanowiło jednak pójść w zupełnie innym kierunku.
Nowy e-Sky jest niewielkim samochodem elektrycznym opracowanym przede wszystkim z myślą o mieście. Japończycy skupili się na niskiej masie i efektywności, zamiast montować w nim dużą baterię.
Suzuki e-Sky ma 26 kWh i waży kilka ponad tonę
Jednym z najciekawszych parametrów jest masa. Suzuki e-Sky waży około 1030 kg. Samochód ma 3395 mm długości, 1475 mm szerokości i 1625 mm wysokości.
Pod podłogą znalazł się akumulator LFP o pojemności 26 kWh. Suzuki podaje zużycie energii na poziomie około 9,7 kWh/100 km. Dzięki temu deklarowany zasięg wynosi 310 km. To jednak wartość prototypowa i nie należy jeszcze traktować jej jako ostatecznego wyniku homologacyjnego dla Europy.
Mała bateria ma tutaj sens. Samochód jest lekki, niewielki i przeznaczony przede wszystkim do jazdy po mieście. Nie musi więc wozić kilkuset kilogramów dodatkowego akumulatora.
Mały Suzuki może być całkiem dobrze wyposażony
Mimo niewielkich rozmiarów e-Sky nie wygląda jak samochód pozbawiony nowoczesnych rozwiązań.
Na pokładzie znajdzie się między innymi 10,1-calowy ekran multimediów, cyfrowe zegary, pompa ciepła oraz system pozwalający na jazdę z wykorzystaniem jednego pedału. Suzuki zastosowało również dwukierunkowe ładowanie.
Samochód będzie miał napęd na przednie koła. Do jego konstrukcji wykorzystano kompaktowy układ e-Axle, łączący silnik elektryczny, falownik i przekładnię.

Ładowanie do 80 proc. zajmie około 25 minut
Suzuki e-Sky będzie można ładować z mocą do 50 kW. W takim przypadku uzupełnienie energii do 80 proc. ma zajmować około 25 minut.
Przy ładowaniu AC z mocą 6 kW pełne naładowanie zajmie około 4,5 godziny. Zwykłe gniazdko pozwoli natomiast uzupełnić baterię w około osiem godzin.
To kolejny przykład tego, iż niewielki akumulator może być zaletą. Nie trzeba dostarczać do niego ogromnej ilości energii, aby samochód był gotowy do dalszej jazdy.
Suzuki e-Sky pojawi się w Europie w 2027 roku
Na tym jednak kończy się typowo japońska część historii. Suzuki planuje eksport e-Sky do Europy i Wielkiej Brytanii w 2027 roku. W Wielkiej Brytanii cena ma być niższa niż 20 tys. funtów.
Europejska wersja może być więc jednym z ciekawszych małych elektryków na rynku. Szczególnie jeżeli Suzuki rzeczywiście utrzyma atrakcyjną cenę.
e-Sky pokazuje też ciekawą alternatywę dla obecnego kierunku rozwoju samochodów elektrycznych. Zamiast coraz większej baterii dostajemy niewielki samochód, niską masę i bardzo dobre wykorzystanie zgromadzonej energii.
I właśnie dlatego warto będzie obserwować, jak ten model poradzi sobie po wejściu na europejski rynek.













