SUV legendarnej marki cieszy się dużym zainteresowaniem. Polacy chętnie po niego sięgają

1 godzina temu

Oferta kultowej marki Jeep jest od lat oparta przede wszystkim o luksusowe SUV-y klasy wyższej. Łączą one pierwotne DNA amerykańskiego producenta z tym, co wymusza aktualnie rynek. A wymusza przede wszystkim komfortowe, dobrze wyposażone wnętrze. Razem z wytrzymałością, silnikami i napędem na cztery koła charakterystycznym dla Jeepa tworzy nam to z założenia połączenie idealne. Czy takowym rzeczywiście jest?

Spis treści:

  • SUV klasy wyższej
  • Kwestie mechaniczne
  • Wyposażenie
  • Aktualna cena

Amerykańska ikona – SUV od Jeepa cieszy się dużą popularnością

Jeep to bez wątpienia jedna z największych amerykańskich ikon motoryzacji. To legenda, element kultury i tradycji. To marka która ma taki status, iż od jej nazwy powstało określenie opisujące cały ogromny segment aut. Czy Amerykanie w odpowiedni sposób korzystają dziś z dobrodziejstwa legendy? Tutaj można by się kłócić, natomiast jest na rynku kilka modeli, na które warto zwrócić uwagę. Jednym z nich jest klasyczny SUV klasy wyższej, czyli Grand Cherokee. Dla wielu osób może on stanowić bardzo ciekawą propozycję.

fot. Jeep / Stellantis

Grand Cherokee czwartej generacji (2010-2021) ma napęd na cztery koła oraz automatyczną skrzynię biegów. Nie opcjonalnie, ale bazowo, już w podstawie. Duże wrażenie robią tutaj silniki. Benzynowe jednostki to V6 PentaStar oraz V8 Hemi. Ich pojemność to od 3,6 do 6,4 litra, natomiast moc to zakres od 286 do 700 koni mechanicznych. W przypadku tej najmocniejszej wersji przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje ledwie 3,7 sekundy. Diesle były nieco mniej ekscytujące – to 3-litrowe V6 o mocy 190 lub 250 koni. Jeep Grand Cherokee mechanicznie robi naprawdę duże wrażenie.

Co z wyposażeniem?

Kwestie mechaniczne, silniki, napęd – to niejako wynika wprost z DNA marki Jeep. Natomiast dzisiejszy SUV musi być też wygodny i komfortowy – jak więc w Grand Cherokee jest z wyposażeniem? Już w podstawie pojawiła się automatyczna klimatyzacja, tempomat i rozbudowany system multimedialny. Mieliśmy też skórzaną tapicerkę, podgrzewane fotele, a także masę systemów bezpieczeństwa i asystentów jazdy. Pojawiło się wysokiej klasy nagłośnienie a późniejszym czasie choćby ekran dotykowy sterujący najróżniejszymi funkcjami auta. Jeep odrobił lekcję – zrozumiał, iż jego DNA i kwestie mechaniczne to za mało. Grand Cherokee było bardzo dobrze wyposażone i mogło konkurować nie tylko z autami o wyraźnym terenowym DNA, ale również z innymi SUV-ami klasy premium.

fot. Jeep / Stellantis

Dostrzegli to również kierowcy w Polsce. Dość powiedzieć, iż na portalu „Autocentrum” Jeep Grand Cherokee czwartej generacji ma średnią ocenę na poziomie 4,5 na 5. Nieznacznie, natomiast jest ona wyższa od średniej całego segmentu SUV-ów. I to bardzo dobrze świadczy. jeżeli natomiast chodzi o cenę, w miarę szeroki wybór rozpoczyna się dziś na portalu „Otomoto” w okolicach 35-40 tysięcy złotych. Zważywszy chociażby na kwestie mechaniczne, mocne silniki, napęd na cztery koła i wyposażenie, nie wydaje się to wcale kwotą przesadzoną.

Zdjęcia: Jeep / Stellantis

Idź do oryginalnego materiału