STAR wraca do gry. MAN ogłosił reaktywację jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek samochodów ciężarowych. Nowe pojazdy nie będą jednak konstrukcjami opracowanymi od zera. Pod znajomym logo znajdzie się współczesna technika MAN-a.
Informację ogłoszono podczas targów MSPO w Polsce. MAN połączył przy okazji siły z Rheinmetall MAN Military Vehicles (RMMV) oraz polską Grupą WB, tworząc strategiczne partnerstwo dotyczące rozwiązań dla europejskiego sektora obronnego.
STAR wraca, ale tym razem z techniką MAN-a
Najciekawszą informacją dla polskich kierowców i miłośników motoryzacji jest jednak reaktywacja marki STAR.
MAN będzie oferował w Polsce pod tym logo niebojowe pojazdy logistyczne i wsparcia, przeznaczone m.in. dla wojska, straży pożarnej, służb ratunkowych czy Czerwonego Krzyża.
Na targach pokazano już pierwszy taki pojazd. To ciężarówka bazująca na MAN-ie TGS 6×6, którą wyposażono w oznaczenia STAR.
W przyszłości samochody tej marki będą powstawały na bazie obecnych serii MAN TGM i TGS. Ich podwozia mają być produkowane w zakładzie MAN-a w Krakowie.
Czyli STAR rzeczywiście wraca, ale trudno mówić o powrocie do produkcji ciężarówek takich jak te, które pamiętamy z lat 70., 80. czy 90. Tym razem pod polską nazwą kryje się nowoczesna technika niemieckiego producenta.
STAR ma już prawie 80 lat historii
Marka STAR powstała w 1948 roku i przez dziesięciolecia była jednym z symboli polskiej motoryzacji. Ciężarówki ze Starachowic wykorzystywano zarówno w transporcie cywilnym, jak i wojsku.
Jednym z najbardziej nietypowych epizodów w historii marki był STAR 660, który w 1979 roku posłużył jako baza dla pierwszego papamobile wykorzystywanego przez papieża Jana Pawła II podczas wizyty w Polsce.
Później STAR został przejęty przez MAN-a, a kolejne ciężarówki coraz mocniej korzystały z niemieckiej technologii. Ostatecznie marka zniknęła jednak z rynku.
MAN podaje, iż do dziś w użytkowaniu pozostaje ponad 10 tys. ciężarówek STAR.

MAN inwestuje w Polsce
Reaktywacja STAR-a jest częścią większych planów MAN-a dotyczących Polski. Firma zatrudnia w naszym kraju około 7 tys. osób, a swoje zakłady produkcyjne ma m.in. w Krakowie i Starachowicach.
MAN planuje również dużą inwestycję w krakowskiej fabryce. Wartość zapowiedzianych inwestycji ma wynieść około 1,2 mld euro, a powierzchnia produkcyjna zakładu ma zwiększyć się z około 130 tys. do 270 tys. m².
To właśnie w Krakowie mają powstawać podwozia przyszłych pojazdów STAR.
STAR wraca, ale nie tylko jako wspomnienie
MAN chce wykorzystać markę również do współpracy z polskimi firmami zajmującymi się zabudowami i wyposażeniem pojazdów. Firma zapowiada możliwość tworzenia szerszych partnerstw pod szyldem STAR.
Na razie mówimy przede wszystkim o pojazdach logistycznych i specjalistycznych, a nie o powrocie STAR-a do produkcji klasycznych ciężarówek dla cywilnego transportu.
Mimo to powrót polskiej marki po latach jest ciekawym wydarzeniem. Tym bardziej iż nowe STAR-y będą korzystać z obecnej technologii MAN-a, a ich podwozia będą powstawać w Polsce.















