Skoda Octavia z salonu znowu kosztuje poniżej 100 tys. zł. Już w najtańszej wersji za 97 300 zł jest bogato, a spalanie 5,2 l/100 km

1 godzina temu

W ostatnich latach nowa Skoda Octavia nie należała do najtańszych samochodów na rynku. Od 2021 r. cenniki startowały od ponad 100 tys. zł. Jednak jesienne rabaty przywróciły stawki 5-cyfrowe. Od października czeski kompakt kupimy choćby za 97 300 zł. Specjalna oferta dotyczy rocznika modelowego 2027, ale z obecnego roku produkcji.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Najtańsza Skoda Octavia od lat, jeżeli akceptujemy manuala
  • Za 97 300 zł dostajemy wyposażenie, które kiedyś wymagało dopłat
  • Skoda Octavia Combi też mocno potaniała

Najtańsza Skoda Octavia od lat, jeżeli akceptujemy manuala

Skoda Octavia to jeden z najpopularniejszych samochodów w Polsce. Jednak w obecnej dekadzie umiejscowiono ją poza zasięgiem cenowym wielu Polaków. Próg 100 tys. zł to oczywiście umowna granica psychologiczna, ale wciąż dzieli na auta przystępne dla Kowalskiego i nieprzystępne dla zwykłego zjadacza chleba. Cenniki obowiązujące od 1 października 2026 r. zmieniają tę sytuację.

Skoda Octavia. // fot. materiały prasowe

Jeśli interesuje nas nadwozie liftback, to Skoda Octavia z salonu może nas kosztować tylko 97 300 zł. Na tyle wyceniono bowiem wariant z benzynowym, 4-cylindrowym silnikiem 1.5 TSI (115 KM) i 6-biegowym manualem. Chodzi oczywiście o podstawową wersję wyposażenia Essence, w której znajdziemy kilka ciekawych pozycji.

Za 97 300 zł dostajemy wyposażenie, które kiedyś wymagało dopłat

Czasy, gdy bazowy samochód oznaczał mały ekran, radio i konieczność dopłacania niemal do wszystkiego, są już przeszłością. Octavia Essence ma 10-calowy cyfrowy zestaw wskaźników oraz 10-calowy ekran systemu multimedialnego. Jest łączność ze telefonem, Bluetooth, a za nagłośnienie odpowiada aż 8 głośników. Do tego z przodu znajdziemy dwa gniazda USB-C. Już podstawowa Octavia ma również dwustrefową automatyczną klimatyzację Climatronic.

Wnętrze Skody Octavii (bogatsza opcja). // fot. materiały prasowe

Sporo dzieje się też wokół kierowcy. Standard obejmuje czujniki parkowania oraz kamerę cofania, więc mimo sporych rozmiarów Octavii nie trzeba przy każdym cofaniu polegać wyłącznie na lusterkach. Są również elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu oraz elektrycznie regulowane lusterka. Cennik przewiduje ponadto szereg elektronicznych asystentów, w tym Lane Assist, Front Assist z awaryjnym hamowaniem, asystenta skrętu, tempomat i inteligentny ogranicznik prędkości. Samochód potrafi też rozpoznać zmęczenie kierowcy.

Praktyczność nie kończy się na elektronice. Już liftback ma 600-litrowy bagażnik, a po złożeniu dzielonego oparcia tylnej kanapy przestrzeń rośnie do 1555 l. To jeden z powodów, dla których Octavia od lat potrafi pełnić jednocześnie rolę auta rodzinnego i służbowego.

Skoda Octavia Combi też mocno potaniała

Jeszcze ciekawiej oferta wygląda dla osób, które z Octavii chcą zrobić pełnoprawne rodzinne kombi. Najtańsza Octavia Combi Essence z tym samym 115-konnym 1.5 TSI kosztuje w tej chwili 101 400 zł. Dopłata względem liftbacka wynosi więc zaledwie 4100 zł.

Bagażnik Skody Octavii Combi może mieć wiele praktycznych zastosowań. // fot. materiały prasowe

W zamian dostajemy jeszcze bardziej praktyczne nadwozie i 640-litrowy bagażnik. Co ciekawe, choćby spalanie praktycznie nie cierpi z powodu większej przestrzeni. Producent podaje dla 115-konnego Combi 5,4 l/100 km w cyklu mieszanym. To bardzo podobnie jak w liftbacku, gdzie wg WLTP mamy 5,2 l/100 km.

Idź do oryginalnego materiału