Skoda oficjalnie pokazała model Epiq – nowy, kompaktowy SUV elektryczny, który ma stać się punktem wejścia do gamy aut na prąd czeskiej marki. Debiutujący w Zurychu model został zaprojektowany z myślą o klientach szukających praktycznego i stosunkowo przystępnego cenowo samochodu elektrycznego do codziennego użytkowania.
Nowa Skoda Epiq mierzy 4171 mm długości i bazuje na platformie MEB+ nowej generacji. To pierwszy elektryczny model marki z napędem na przednie koła oraz pierwszy seryjny samochód Skody w pełni wykorzystujący nowy język stylistyczny Modern Solid. Charakterystycznym elementem projektu są światła LED w kształcie litery T i nowy pas przedni Tech-Deck Face.
W ofercie znajdą się dwa warianty akumulatorów – 38,5 kWh oraz 55 kWh – i trzy wersje mocy: 85 kW, 99 kW oraz 155 kW. Topowa odmiana Epiq 55 rozpędza się do 160 km/h, a maksymalny zasięg modelu ma wynosić około 440 km. Ładowanie od 10 do 80 proc. przy użyciu szybkiej ładowarki DC zajmie około 23–24 minut, w zależności od wersji.
Mimo kompaktowych wymiarów Epiq ma wyróżniać się praktycznością. Bagażnik oferuje 475 litrów pojemności, a opcjonalny przedni schowek pod maską (frunk) zapewni dodatkowe 25 litrów przestrzeni. Producent zapowiada też szerokie wykorzystanie materiałów z recyklingu i wnętrze pozbawione elementów pochodzenia zwierzęcego.
Nowy elektryk otrzyma również funkcję ładowania dwukierunkowego, umożliwiającą zasilanie urządzeń zewnętrznych energią z akumulatora auta. Na wyposażeniu znajdą się m.in. systemy Front Assist, Lane Assist, rozpoznawanie znaków drogowych oraz opcjonalny Travel Assist 3.0.
Sercem kokpitu będzie ekran multimediów o przekątnej 13,1 cala oraz integracja z aplikacją MySkoda, pozwalającą m.in. zarządzać ładowaniem i monitorować stan pojazdu z poziomu telefona. W sprzedaży pojawi się także limitowana wersja First Edition z najmocniejszym napędem i dodatkami stylistycznymi w kolorze Navajo Orange.
















