Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM | TEST. Czy przez cały czas jest idealnym autem rodzinnym?

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

Renault Espace to model, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych samochodów rodzinnych w Europie. Pierwsza generacja zadebiutowała w 1984 roku i zapoczątkowała modę na przestronne minivany, a kolejne odsłony tylko umacniały jego pozycję. Renault Espace zawsze kojarzył się z ogromną ilością miejsca, funkcjonalnym wnętrzem i komfortem podczas długich podróży.

Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Poprzedni 1z5 Następny

Wszystko zmieniło się wraz z premierą piątej generacji. Renault postanowiło porzucić koncepcję klasycznego minivana i przekształciło Espace w crossovera. To była odważna decyzja, która nie wszystkim przypadła do gustu. Do dziś na drogach bez problemu można spotkać Espace IV, natomiast Espace V jest zdecydowanie mniej popularny.

W 2023 roku zadebiutowała szósta generacja modelu, zbudowana na tej samej platformie co Renault Austral. Rok później samochód przeszedł lifting, który przyniósł przede wszystkim nowy pas przedni oraz kilka zmian we wnętrzu. I właśnie taki egzemplarz trafił do nas na dwutygodniowy test.

Czy Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM jest wart blisko 250 tys. zł? I czy mimo odejścia od koncepcji klasycznego minivana przez cały czas jest jednym z najlepszych samochodów dla rodzin? Sprawdzamy.

Lifting wyszedł mu na dobre

Już na pierwszy rzut oka widać, iż lifting przyniósł w Renault Espace znacznie więcej zmian, niż mogłoby się wydawać. Przeprojektowano cały przód samochodu, pojawiła się nowa maska, zmieniły się również tylna klapa oraz lampy. Dzięki temu Espace stylistycznie mocno zbliżył się do najnowszych modeli Renault i wygląda zdecydowanie nowocześniej niż przed liftingiem.

Najbardziej uwagę zwraca oczywiście przedni pas. Smukłe reflektory połączono z charakterystycznymi światłami do jazdy dziennej w kształcie połówki rombu, które stały się już znakiem rozpoznawczym nowych modeli marki. W testowanym egzemplarzu znalazły się reflektory LED Matrix Vision i trzeba przyznać, iż spisują się bardzo dobrze. Świetnie oświetlają drogę, a jednocześnie skutecznie wycinają z wiązki światła innych uczestników ruchu, dzięki czemu praktycznie przez cały czas można jechać na światłach drogowych.

Tył również zyskał bardziej nowoczesny wygląd. Nowe lampy mają prostszy i bardziej elegancki wzór, a całość dobrze komponuje się z dużym logo Renault umieszczonym na klapie bagażnika. Zmiany nie są rewolucyjne, ale sprawiają, iż Espace wygląda świeżo i bardziej elegancko.

Nasz egzemplarz to topowa wersja Iconic, która została dodatkowo doposażona. Znajdziemy tu 20-calowe obręcze kół, chromowane obramowania szyb oraz matowe czarne relingi dachowe. Całość uzupełnia nowy lakier Baltique Blue, który naszym zdaniem bardzo dobrze pasuje do charakteru tego samochodu. W zależności od światła potrafi wyglądać raz bardziej niebiesko, a innym razem wpadać w szarość. To jeden z tych kolorów, które na żywo prezentują się zdecydowanie lepiej niż na zdjęciach.

Co ważne, w przypadku wersji Iconic lakier Baltique Blue nie wymaga żadnej dopłaty. Pozostałe kolory – Nocturne Blue, White Pearl oraz Black Etoile – kosztują 3900 zł. Z kolei matowy lakier Ardoise Satin, dostępny wyłącznie dla wersji Esprit Alpine, wyceniono na 7500 zł.

Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Poprzedni 1z8 Następny

Renault Espace – wymiary i najwięksi rywale

O ile z przodu Renault Espace mocno przypomina modele Austral i Rafale, o tyle z profilu zachowuje własny charakter. Naszym zdaniem sylwetka jest bardziej proporcjonalna niż w Australu, głównie za sprawą większych wymiarów i dłuższego rozstawu osi.

Renault Espace mierzy 4746 mm długości, 1830 mm szerokości i 1645 mm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 2738 mm. Dla porównania Renault Austral ma 4510 mm długości i rozstaw osi wynoszący 2667 mm, natomiast Renault Rafale jest kilka krótszy od Espace – mierzy 4710 mm długości.

Pod względem gabarytów Renault Espace rywalizuje z największymi SUV-ami segmentu D. Wśród jego najważniejszych konkurentów znajdują się Skoda Kodiaq, Mitsubishi Outlander, Nissan X-Trail, Honda CR-V oraz Volvo XC60. Coraz mocniej zaznaczają swoją obecność również producenci z Chin. W tej grupie warto wymienić Chery Tiggo 8, BYD Seal U, Geely Starray EM-i oraz nieco mniejsze MG HS.

Bagażnik i trzeci rząd siedzeń w Renault Espace

Zacznijmy od bagażnika. Renault Espace dostępny jest w wersji 5- lub 7-miejscowej. Nasz egzemplarz to wariant siedmioosobowy, więc w bagażniku znajdziemy dwa dodatkowe fotele ukryte w podłodze, które można łatwo rozłożyć, kiedy są potrzebne.

Widać też, iż producent pomyślał o praktyczności – pod podłogą przewidziano specjalne miejsce na roletę bagażnika, więc nie trzeba jej nigdzie chować ani zostawiać w garażu, gdy korzystamy z trzeciego rzędu.

Sam trzeci rząd siedzeń w Renault Espace trzeba traktować raczej jako rozwiązanie okazjonalne. Podczas naszego testu gwałtownie okazało się, iż najlepiej sprawdza się jako miejsce dla dzieci lub osób o wzroście do około 170 cm. Wyżsi pasażerowie również się tam zmieszczą, ale podczas dłuższej podróży będą musieli pogodzić się z wyraźnie mniej komfortową pozycją. Na plus można zaliczyć obecność uchwytów na napoje oraz portów USB-C, choć szkoda, iż zabrakło mocowań ISOFIX.

Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Poprzedni 1z5 Następny

Nie da się też ukryć, iż dodatkowe fotele mocno wpływają na praktyczność bagażnika. W konfiguracji 7-osobowej, przy rozłożonym trzecim rzędzie, mamy do dyspozycji jedynie 212 litrów przestrzeni bagażowej. W praktyce oznacza to, iż przy komplecie siedmiu pasażerów zmieszczą się głównie mniejsze torby lub plecaki. Na rodzinny wyjazd w takim układzie warto rozważyć boks dachowy.

Dla pełnego obrazu warto spojrzeć na dane producenta według normy VDA. W zależności od konfiguracji siedzeń Renault Espace w wersji 7-osobowej oferuje od 520 do 782 litrów bagażnika, a w odmianie pięciomiejscowej maksymalnie do 943 litrów przy odpowiednim ustawieniu kanapy. Po złożeniu wszystkich siedzeń przestrzeń rośnie do 2054 litrów (7 miejsc). W odmianie 5-osobowej maksymalna przestrzeń bagażowa to 2224 litry, co w praktyce oznacza bardzo duże możliwości przewozowe.

Na plus trzeba jednak zaliczyć sam system trzeciego rzędu. W wersji 7-osobowej są to dwa niezależne fotele chowane w podłodze, a każdy z nich oferuje około 128 mm przestrzeni na wysokości kolan. Dużym ułatwieniem jest też system Easy Access, który pozwala przesunąć drugi rząd siedzeń o 260 mm i zmienić kąt oparcia, dzięki czemu wejście i wyjście z trzeciego rzędu jest po prostu wygodniejsze.

Drugi rząd siedzeń i komfort podróży

To przechodzimy na tylną kanapę. Dostęp do drugiego rzędu w Renault Espace jest bardzo wygodny, a sama kanapa przesuwa się w zakresie 22 cm. Można ją też odchylać w czterech pozycjach: 25°, 27°, 29° i 31°, co pozwala dopasować ustawienie do własnych potrzeb – od bardziej wyprostowanej pozycji po typowo „podróżną”.

W praktyce daje to choćby do 321 mm przestrzeni na wysokości kolan, więc miejsca tutaj nie brakuje. I faktycznie – drugi rząd w Renault Espace jest na tyle wygodny, iż spokojnie sprawdza się w dłuższych podróżach.

Na plus wypada również wyposażenie. Mamy oddzielne nawiewy, dwa porty USB-C oraz praktyczne kieszenie w oparciach przednich foteli. Brakuje natomiast klasycznego podłokietnika – zamiast niego trzeba złożyć środkową część oparcia, która pełni jego funkcję i jednocześnie daje dostęp do bagażnika.

W Renault Espace znajdziemy też szklany dach Solarbay z regulowaną przezroczystością, który jest jednym z bardziej charakterystycznych elementów tej wersji. Dach nie zmienił wymiarów względem poprzedniej generacji i przez cały czas należy do największych w gamie Renault – ma 1,70 m długości i 1,13 m szerokości, co daje niemal 2 m² powierzchni.

W praktyce działa to tak, iż dach można podzielić na kilka stref i sterować ich przezroczystością. Do wyboru są cztery tryby: całkowicie przezroczysty, całkowicie zaciemniony oraz dwa warianty częściowe (przód/tył). Co ważne, nie ma tu klasycznej roletki – efekt zaciemnienia uzyskuje się elektronicznie.

Sterowanie odbywa się głosowo przez Asystenta Google albo przyciskiem przy lampce sufitowej. Rozwiązanie jest szybkie i w codziennym użyciu całkiem intuicyjne.

Zastosowane w dachu szkło wielowarstwowe ma poprawiać izolację termiczną i ograniczać nagrzewanie wnętrza. W trybie zaciemnienia dach po wyłączeniu auta automatycznie wraca do ustawień domyślnych przy kolejnym uruchomieniu.

Po dwóch tygodniach korzystania doszliśmy jednak do wniosku, iż najczęściej używaliśmy tylko dwóch ustawień – całkowicie przezroczystego oraz całkowicie zaciemnionego. Pozostałe tryby są ciekawym dodatkiem i pokazują możliwości systemu, ale w codziennym użytkowaniu sięgaliśmy po nie sporadycznie. Nie zmienia to jednak faktu, iż sam dach Solarbay robi świetne wrażenie i jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wyposażenia Espace.

Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Poprzedni 1z7 Następny

Fotele i pozycja za kierownicą

To wskakujemy na przód i tutaj adekwatnie nic się nie zmieniło, ale to akurat dobrze. Do dyspozycji mamy bardzo wygodne przednie fotele z pełną elektryczną regulacją, pamięcią ustawień, podgrzewaniem oraz funkcją masażu odcinka lędźwiowego kierowcy. Pozycja jest bardzo wygodna, widoczność również, łatwo tutaj dopasować do siebie odpowiednią pozycję, świetnie sprawdza się w czasie dalszych podróży.

Szeroki tunel środkowy sprawia, iż kierowca jest mocno otoczony kokpitem. Nie przeszkadza to podczas jazdy, ale osoby przyzwyczajone do bardziej otwartych wnętrz mogą potrzebować chwili, żeby się do tego przyzwyczaić.

Kokpit i system multimedialny

Sam kokpit jest bardzo dobrze zaprojektowany. Mamy dwa duże ekrany, mnóstwo praktycznych schowków, a obsługa jest prosta i intuicyjna – oczywiście nie obyło się bez pewnych wpadek, o czym za chwilę.

To może zacznijmy od multimediów, bo pod tym względem Renault Espace system multimedialny openR link od kilku lat gra w absolutnej czołówce. Przed kierowcą mamy 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników Renault Espace, który jest bardzo czytelny i daje spore możliwości personalizacji. Możemy przełączać widoki – od klasycznych zegarów, przez dane jazdy, aż po widok mapy czy systemów asystujących. W zależności od trybu jazdy zmienia się również kolorystyka, co dodatkowo porządkuje odbiór informacji.

Do tego dochodzi wyświetlacz head-up 9,3 cala Renault Espace, który choćby w naszej wersji wymaga dopłaty. Trzeba jednak przyznać, iż działa bardzo dobrze. Jest duży, czytelny i – co ważne – pozostaje widoczny także w okularach z polaryzacją, co nie zawsze jest oczywiste w tego typu rozwiązaniach.

Centrum całego systemu stanowi openR link Android Automotive Renault, czyli rozwiązanie z wbudowanymi usługami Google. Oznacza to, iż na pokładzie mamy natywną nawigację Google Maps w Renault Espace, asystenta głosowego Google Assistant oraz dostęp do aplikacji przez Google Play. W praktyce system działa szybko, jest dobrze przemyślany i nie wymaga „kombinowania” z telefonem – większość funkcji da się obsłużyć bezpośrednio z poziomu auta.

I właśnie to jest największa zaleta rozwiązania opartego na Android Automotive. Możemy zalogować się własnym kontem Google, korzystać z aplikacji pobranych ze sklepu Google Play i obsługiwać samochód bardzo podobnie jak telefon. Teoretycznie Renault Espace oferuje bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay, ale w praktyce nie zawsze jest potrzeba ich używania, ponieważ system ma już fabrycznie zintegrowane Google Maps, Google Assistant czy możliwość instalacji dodatkowych aplikacji.

Ciekawostką jest system rozpoznawania kierowcy Renault Espace. Kamera umieszczona w lewym słupku A potrafi rozpoznać użytkownika i automatycznie aktywować jego profil. Obejmuje on m.in. ustawienia fotela i lusterek, ulubione stacje radiowe czy preferencje multimediów. Co istotne, dane są zapisywane lokalnie w samochodzie – nie są wysyłane na zewnętrzne serwery.

Na plus trzeba też zaliczyć bardzo rozbudowane możliwości łączności. System obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay i Android Auto w Renault Espace przez Bluetooth i Wi-Fi. W testowanym egzemplarzu standardem był również system kamer 360° Renault Espace, który oferuje bardzo dobrą jakość obrazu i realnie ułatwia manewrowanie w ciasnych miejscach — szczególnie przy tak dużym nadwoziu.

Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Poprzedni 1z5 Następny

Wnętrze i jakość wykończenia

W nowym Renault Espace sporo pracy wykonano także nad tym, czego nie widać na pierwszy rzut oka, czyli nad wyciszeniem i ogólnym komfortem podróżowania. Zastosowano m.in. szyby klejone oraz udoskonalone uszczelki drzwi, co realnie przekłada się na mniejszy hałas w kabinie, szczególnie przy wyższych prędkościach.

Zmiany widać też w podejściu do materiałów. W zależności od wersji wyposażenia pojawiają się różne wykończenia deski rozdzielczej – od tkanin w wersji Techno, przez alcantarę w Esprit Alpine, aż po jesionowe wstawki w wersji Iconic, które są już elementem z prawdziwego drewna. Sam projekt kokpitu pozostał kaskadowy i elegancki, ale całość sprawia bardziej „dopracowane” wrażenie niż w poprzedniej generacji.

Na uwagę zasługują również nowe materiały tapicerki, w tym tkanina Egée, która w 98% pochodzi z recyklingu. W topowej wersji Iconic dostępne są dodatkowo nowe kolory wnętrza – czarny Titanium oraz jasnoszary Light Sand Grey, które wyraźnie odświeżają odbiór kabiny.

Same fotele również zostały poprawione. Nowe przednie fotele Renault Espace lepiej trzymają ciało, mają wyraźniej zaznaczone podparcie boczne i barkowe, co czuć szczególnie w dłuższej trasie. To już nie jest tylko „wygodny SUV”, ale auto, które realnie potrafi zapewnić komfort na autostradowych dystansach.

Do tego dochodzi pełen pakiet wyposażenia, który w wyższych wersjach obejmuje m.in. podgrzewaną przednią szybę, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika z czujnikiem pod zderzakiem (hands free) oraz system audio Harman Kardon, który wyraźnie podnosi poziom odbioru całego wnętrza.

I właśnie tutaj widać największą zmianę względem starszych generacji. Ogólna jakość wykończenia w Renault Espace stoi naprawdę wysoko. To już poziom, w którym trudno mówić o oszczędnościach — materiały, spasowanie i odbiór kabiny są po prostu dopracowane, szczególnie jak na ten segment i cenę około 250 tysięcy złotych.

Materiały są miękkie tam, gdzie powinny być, przeszycia są równe i estetyczne, pojawiają się przyjemne w dotyku powierzchnie, aluminiowe wstawki i dobrze dobrane dekory. Co ważne – wszystko jest solidnie spasowane. Nie ma tu wrażenia przypadkowości, a całość po prostu dobrze „trzyma się kupy” i tak też jest odbierana na żywo.

Praktyczność i schowki

Poza tym dostajemy tutaj przede wszystkim to, czego oczekujemy od rodzinnego samochodu — przestronne wnętrze i mnóstwo praktycznych rozwiązań w Renault Espace. Tunel środkowy jest szeroki, ale nie bez powodu. Producent wykorzystał tę przestrzeń w dość nietypowy sposób, który na pierwszy rzut oka może wydawać się dziwny, ale w praktyce ma sporo sensu.

Z przodu mamy dwa uchwyty na napoje, dwa porty USB-C Renault Espace oraz gniazdo 12 V. Poniżej znajduje się głęboki schowek ukryty pod przesuwną konsolą z ładowarką indukcyjną oraz wygodnym podparciem pod dłoń. Brzmi nietypowo, ale w trasie naprawdę działa — można wygodnie oprzeć rękę, a sama konsola pełni też funkcję organizera przestrzeni. Co ważne, całość jest przesuwna, więc możemy ją przesunąć do przodu, zasłaniając cupholdery, albo do tyłu, uzyskując dostęp do głębokiego schowka.

Dodatkowo mamy pojemny schowek w podłokietniku, który otwiera się nie do góry, tylko na bok — to detal, ale w codziennym użytkowaniu okazuje się bardzo wygodny. Do tego dochodzą duże kieszenie w drzwiach, które bez problemu mieszczą półtoralitrowe butelki, oraz spory schowek przed pasażerem. Pod tym względem Renault Espace nie zostawia wiele do życzenia — wszystko ma tu swoje miejsce i jest dobrze przemyślane.

Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Renault Espace 2026 E-Tech Full Hybrid 200 KM
Poprzedni 1z7 Następny

Na plus trzeba też zaliczyć fakt, iż mimo rozbudowanego systemu multimedialnego openR link Renault Espace, producent pozostawił część fizycznych przycisków pod ekranem. Dzięki temu dostęp do najważniejszych funkcji jest szybki i nie wymaga przeklikiwania się przez menu.

Pozostała również klasyczna manetka do obsługi multimediów. Wymaga to chwili przyzwyczajenia, zwłaszcza iż po prawej stronie kierownicy mamy aż trzy różne manetki, a dodatkowo dochodzą jeszcze łopatki do zmiany poziomu rekuperacji. Na początku może to wyglądać na lekki chaos, ale po kilku dniach obsługi staje się to całkiem intuicyjne.

Warto też wspomnieć o przycisku My Safety Switch Renault Espace, który odpowiada za szybkie zarządzanie systemami wspomagania kierowcy. Wynika to z przepisów GSR2 (General Safety Regulation II), które wymagają domyślnej aktywacji części systemów ADAS przy każdym uruchomieniu auta.

Dzięki temu przyciskowi kierowca może jednym kliknięciem przywrócić własne ustawienia dla kilku systemów jednocześnie — m.in. poziomu ingerencji, ostrzeżeń czy aktywacji poszczególnych asystentów. Wszystko można wcześniej skonfigurować w menu multimediów, a potem wywołać to jednym skrótem.

Pierwsze wrażenia i co dalej?

Na tym etapie testu Renault Espace robi bardzo dobre wrażenie przede wszystkim jako samochód rodzinny. Jest przestronny, praktyczny i dobrze wykończony, a do tego oferuje sporo nowoczesnych rozwiązań, które realnie ułatwiają codzienne użytkowanie.

Mimo zmiany koncepcji Renault Espace przez cały czas zachował najważniejszą cechę poprzednich generacji – ogromną funkcjonalność wnętrza. Nie jest już klasycznym minivanem, ale dzięki przesuwanej kanapie, trzeciemu rzędowi siedzeń i dużej liczbie praktycznych rozwiązań przez cały czas bardzo dobrze realizuje zadanie samochodu rodzinnego.

To jednak dopiero pierwsza część testu.

W kolejnym materiale sprawdzimy, jak Espace jeździ w praktyce – zarówno w mieście, jak i w trasie, oraz jak wypada układ hybrydowy w codziennym użytkowaniu.

Idź do oryginalnego materiału