Czy jeden patent może rozbudzić nadzieje fanów rajdów na całym świecie? W przypadku marki Subaru odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Do sieci trafiły bowiem oficjalne rysunki patentowe agresywnego hatchbacka z oznaczeniami STI, które mogą sugerować coś więcej niż tylko kolejny pakiet stylistyczny.

Nowe grafiki, zgłoszone w japońskim urzędzie patentowym, przedstawiają samochód o wyraźnie sportowym charakterze. Zwraca uwagę potężny dyfuzor, masywne tylne skrzydło oraz linia nadwozia przywodząca na myśl rasowe konstrukcje rajdowe. Co ciekawe, projekt ten do złudzenia przypomina koncepcyjny model Subaru Performance-B STI Concept, zaprezentowany podczas Tokyo Motor Show 2025.

Do tej pory samochód ten funkcjonował wyłącznie jako wizja przyszłości. Jednak najnowsze zgłoszenie patentowe sugeruje, iż temat sportowego hatchbacka STI jest w Subaru traktowany coraz poważniej. To szczególnie istotna informacja dla fanów marki, którzy od lat czekają na powrót prawdziwego, bezkompromisowego modelu w duchu dawnych WRX STI.
Nie można jednak popadać w hurraoptymizm. Patent nie oznacza jeszcze produkcji, a tym bardziej programu sportowego. Producenci często rejestrują różne projekty, które nigdy nie trafiają na drogi. Mimo to w przypadku Subaru trudno zignorować fakt, iż marka konsekwentnie wraca do tej samej koncepcji – kompaktowego, agresywnego hatchbacka o wyraźnie sportowym DNA.
Dla wielu kibiców to właśnie taki samochód jest symbolem złotej ery Subaru w rajdach, zakończonej wraz z wycofaniem się z Rajdowych Mistrzostw Świata po sezonie 2008. Od tamtej pory powrót japońskiego producenta do najwyższej klasy WRC pozostaje jedynie w sferze spekulacji.
Teraz jednak pojawia się kontekst, który może nadać tym spekulacjom realnych kształtów. Nadchodzące przepisy techniczne na sezon 2027 znacząco zmienią układ sił – obecne samochody klasy Rally2 mają stać się podstawą najwyższej kategorii. To potencjalnie obniża próg wejścia dla nowych producentów, w tym Subaru.
Problem w tym, iż sytuacja finansowa i strategiczna marki nie jest idealna. Po słabszym roku 2025 Subaru nie znajduje się w komfortowej pozycji, by inwestować w pełnoprawny fabryczny program WRC. Dodatkowo istotną rolę odgrywa tu Toyota, który posiada udziały w Subaru i jednocześnie dominuje w rajdach dzięki modelowi Toyota GR Yaris Rally1. Japoński producent już wcześniej publicznie zadeklarował wsparcie dla ewentualnego programu Subaru, choćby przez udostępnienie swojego silnika i technologii.
Jedno jest pewne – nowy patent nie pozostało zapowiedzią powrotu do WRC. Ale też nie jest pustą ciekawostką. To kolejny sygnał, iż Subaru zaczyna ponownie myśleć o swoich sportowych korzeniach. A jeżeli ten trend się utrzyma, pytanie nie będzie już brzmiało „czy”, ale „kiedy” japońska legenda wróci na odcinki specjalne.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

















