W Polsce przybywa systemów automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, a szczególną rolę odgrywają odcinkowe pomiary prędkości (OPP). W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów nie mierzą one chwilowej prędkości pojazdu, ale wyliczają średnią z całego kontrolowanego odcinka. To oznacza, iż krótkie zwolnienie przed kamerą nie wystarczy, by uniknąć mandatu.
Rozbudowa systemu nadzoru drogowego realizowana jest w ramach projektu prowadzonego od stycznia 2024 do sierpnia 2026 roku. W planach znalazło się uruchomienie 128 nowych urządzeń rejestrujących wykroczenia, w tym 43 odcinkowych pomiarów prędkości, 70 fotoradarów oraz systemów monitorujących przejazd na czerwonym świetle.
Nowe lokalizacje OPP mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i ograniczyć liczbę wypadków związanych z nadmierną prędkością. Dla kierowców oznacza to jednak konieczność utrzymywania przepisowej jazdy na dłuższych fragmentach tras.
Pomocne mogą okazać się nowoczesne wideorejestratory wyposażone w funkcję ostrzegania o punktach kontroli. Kamery Mio korzystają z aktualizowanej bazy GPS i informują kierowcę o zbliżaniu się do fotoradarów oraz odcinkowych pomiarów prędkości. W przypadku OPP system analizuje także średnią prędkość przejazdu i ostrzega, gdy kierowca zbliża się do limitu.
Wśród nowszych modeli producent wymienia m.in. Mio MiVue 903W Pro i 903WD Pro, które oferują nagrywanie w jakości 2.5K QHD, moduły GPS i Wi-Fi oraz tryb parkingowy. Wersja Dual została wyposażona dodatkowo w tylną kamerę.
Alternatywą jest Mio MiVue 803W Pro, również nagrywająca w 2.5K z HDR i wyposażona w system GPS oraz tryb parkingowy. Z kolei bardziej zaawansowany Mio MiVue 956W (oraz wariant 956WD z tylną kamerą) oferuje nagrywanie w jakości 4K, sterowanie głosowe i rozszerzone funkcje wspomagające kierowcę.














