Nowe Volvo XC40 w cenie chińskiego SUV-a. Wystarczy dobrze poszukać

moto-przestrzen.pl 48 minut temu

Volvo to marka premium, a to zwykle oznacza jedno: większe wydatki. No, prawie zawsze. Tym razem okazuje się jednak, iż na nowe Volvo XC40 wcale nie trzeba mieć 200 tys. zł.

Nowe Volvo XC40 można znaleźć za mniej niż 150 tys. zł. To poziom cen, który do tej pory kojarzył się raczej z chińskimi SUV-ami. Takie ogłoszenia znaleźliśmy na jednym z popularnych portali z samochodami.

Volvo XC40 to kompaktowy SUV o długości 4,44 m, czyli wyraźnie mniejszy od XC60. Nie oznacza to jednak, iż w środku jest ciasno. Podczas naszego testu pozytywnie zaskoczyła nas ilość miejsca zarówno z przodu, jak i z tyłu. Bagażnik ma 443 litry i chociaż nie jest to rekord w tej klasie, jego ustawność wypada naprawdę dobrze.

We wnętrzu XC40 również jest całkiem przyjemnie. Nie mamy tu ściany ekranów i dziesiątek efektownych gadżetów, ale za to dobre materiały, wygodne fotele i sporo praktycznych schowków. Wszystko jest dość proste i intuicyjne, co po kilku dniach z samochodem zaczyna się doceniać.

Jedynym elementem, przy którym było już czuć wiek konstrukcji, były multimedia. Ale i tutaj Volvo właśnie zrobiło krok do przodu. Odświeżone XC40 dostało większy, 11,2-calowy ekran oraz nowy system multimedialny z Google Gemini. Czyli poprawiono właśnie jeden z elementów, który w naszym teście najbardziej zdradzał wiek tego modelu.

Nowe Volvo XC40 za 135 899 zł

Najtańsze XC40, na które trafiliśmy, kosztuje 135 899 zł. To nowy egzemplarz z 2026 roku, w wersji B3 Essential, z silnikiem 2.0 o mocy 163 KM i automatyczną skrzynią biegów. Przebieg wynosi zaledwie 5 km.

Za taką kwotę można się spodziewać raczej podstawowej konfiguracji, ale wyposażenie tego samochodu wygląda całkiem sensownie. Jest m.in. podgrzewana kierownica, podgrzewane przednie fotele, adaptacyjny tempomat, kamera cofania, tylne czujniki parkowania, reflektory LED i cyfrowe zegary 12,3 cala. Do tego dochodzą dwustrefowa klimatyzacja, Apple CarPlay, Android Auto oraz usługi Google z Mapami i Google Play.

Dla porównania, oficjalna cena Volvo XC40 B3 zaczyna się w tej chwili od 176 900 zł. Oczywiście nie oznacza to, iż każdy egzemplarz można kupić za 135 tys. zł. To konkretna oferta na samochód dostępny u dealera, ale różnica względem ceny startowej jest naprawdę spora.

Za 163 tys. zł pozostało ciekawiej

Jeżeli ktoś chce trochę bogatszą wersję, również można znaleźć coś interesującego. XC40 B3 Core z 2026 roku zostało wystawione za 163 200 zł. Samochód ma zaledwie 1 km przebiegu, a cena katalogowa podana w ogłoszeniu wynosi 203 995 zł. W tym przypadku rabat to więc 40 795 zł.

W wyposażeniu znalazły się m.in. Pilot Assist, BLIS z funkcją Cross Traffic Alert, podgrzewane fotele i kierownica, 18-calowe felgi oraz pakiet Digital Services. Czyli za nieco ponad 160 tys. zł można mieć już całkiem bogato wyposażone XC40, a nie samochód skonfigurowany wyłącznie po to, żeby dobrze wyglądać w cenniku.

Co ciekawe, oficjalny cennik pokazuje jeszcze większą różnicę. XC40 B4, czyli mocniejsza wersja z silnikiem o mocy 197 KM, kosztuje od 201 900 zł. Wersję Plus Dark znaleźliśmy za 169 900 złotych, katalogowo kosztuje 215 900 złotych.

Warto patrzeć na konkretne samochody

Takie oferty pokazują, iż przy zakupie nowego samochodu nie zawsze warto zaczynać od konfiguratora i patrzeć wyłącznie na cenę katalogową. Dealerzy mają na placach konkretne egzemplarze, na które można dostać naprawdę duży rabat. jeżeli więc nie zależy nam na dokładnym skonfigurowaniu auta, warto najpierw sprawdzić, co jest dostępne od ręki.

Za 140–150 tys. zł można dziś kupić bardzo dobrze wyposażonego chińskiego SUV-a. I pod względem wyposażenia trudno będzie Volvo z nim konkurować. Z drugiej strony wybór mniej znanej marki wiąże się z większą niewiadomą dotyczącą wartości auta przy odsprzedaży, dostępności części czy długoterminowej trwałości. Volvo jest pod tym względem bardziej przewidywalnym wyborem, choć trzeba pamiętać, iż serwis samochodu marki premium może kosztować więcej.

Dlatego mocno przecenione XC40 robi się całkiem ciekawą opcją. Dostajemy samochód marki premium, który przy odpowiedniej cenie może nie kosztować dużo więcej niż dobrze wyposażony chiński SUV. A przy okazji mamy większą pewność co do marki, sieci serwisowej i późniejszej odsprzedaży. jeżeli więc ktoś szuka SUV-a za około 140–160 tys. zł, zdecydowanie warto sprawdzić również wyprzedażowe Volvo.

Idź do oryginalnego materiału