
Rynek małych samochodów miejskich w 2026 roku przechodzi prawdziwe trzęsienie ziemi, ale jeden model niezmiennie trzyma się w czołówce rankingów sprzedaży. Nowy Opel Corsa, po gruntownym odświeżeniu i wprowadzeniu niezwykle opłacalnych edycji specjalnychjest jedną z tych okazji, które Polacy kochają. Udowadnia, iż nowoczesna technologia nie musi kosztować fortuny. Początek roku to najlepszy moment dla łowców okazji, by postawić go w garażu z oszczędnością choćby 10 000 zł i z nową wydłużoną do 8 lat gwarancją- bez dopłaty.
Jeśli nie Toyota Yaris, to Opel Corsa jest świetną opcją w 2026 roku
Segment miejskich pojazdów, choć nie tak modny, jak SUV-ów przeżywa swój najlepszy okres. Wśród europejskich bestsellerów znalazł się Opel Corsa, który przemówił także do użytkowników w Polsce swoją nowoczesną stylistyką i pożądaną etykietą eko.
Niemcy stawiając na ciągły rozwój swojego topowego modelu, nie zapomnieli o atrakcyjnej cenie i wielu wariantach mechanicznych do wyboru. jeżeli Toyota Yaris nie jest tym, czego szukamy, to alternatywna Corsa w 2026 roku jest dobrym wyborem na codzienne dojazdy do pracy i nie tylko.
Opel sięgnął po nożyczki i przyciął i tak już atrakcyjny cennik. W cenie blisko Dacii i chińskich samochodów otrzymujemy miejski model bez budżetowej etykiety w nowej stylistyce, którą wielu uważa za piękniejszą od Toyoty. Producent dorzuca także fabryczną gwarancję, którą niewielu rywali może się pochwalić. Za 8 lat spokoju (160 tys.km) nie każe dopłacać ani grosza do zakupu samochodu
Corsa podobnie jak japoński rywal może teraz nosić pożądaną etykietą eko. Oferta modelu przewiduje bowiem oprócz wariantu z silnikiem benzynowym także wariant z technologią hybrydową MHEV oraz Corsę w 100% elektryczną. Konfiguracja silnika 1.2 Turbo Hybrid dostępna jest w dwóch opcjach mocy do wyboru: 110 KM i 145 KM. Silnik elektryczny wspomaga tu silnik spalinowy, szczególnie przy ruszaniu i niskich prędkościach, co w efekcie zapewnia bardziej komfortową i dynamiczną jazdę. Ponadto Corsa Hybrid ogranicza spalanie o około 0,8 l/100 km w porównaniu z typowymi modelami spalinowym. Model ze zniżką w 2026 roku oszczędza od 7000 zł do choćby 10 000 zł, więc warto wziąć go pod uwagę.
źródło: OpelOpel poszedł strategią Dacii i wycenia najtańszą Corsę na 72 900 zł
Toyota Yaris dla wielu jest pierwszym wyborem dla tych, którzy chcą w mieście wydajności i etykiety eko. jeżeli jednak 130 KM to za mało, to Opel Corsa w promocji stanowi ciekawą opcję. To, iż jego naturalnym środowiskiem jest miasto, bynajmniej nie oznacza, iż poza nim model jest zawalidrogą.
W cenie 99 500 zł otrzymujemy nowy samochód o mocy 145 KM o zużyciu w cyklu mieszanym na poziomie 4,7-4,6 l/100 km. Dla porównania najtańsza benzynowa Corsa zużywa odpowiednio 5,3-5,7 l/100 km, a cennik startuje od 72 900 zł. Przy obecnych cenach paliw jest najważniejszy argument.
Dzięki długości nadwozia wynoszącej 4 060 mm i rozstawowi osi 2 538 mm Corsa nie rezygnuje z wygodnej kabiny. Bazowa pojemność bagażnika wynosi 309 litrów, w efekcie po rozłożeniu siedzeń uzyskujemy przestrzeń 1081 litrów. Biorąc pod uwagę, że hit Opla w promocji oszczędza od 7000 zł do choćby 10 000 zł, jest teraz w sam raz dla łowców okazji.
Najciekawszym poziomem wyposażenia (jeśli cena ma znaczenie), jest Corsa YES. Z silnikiem benzynowym to wydatek 78 900 zł. Wersje z mechaniką MHEV to odpowiednio wydatek 94 900 zł (110 KM) lub 99 500 zł (145 KM). W tej cenie europejski hit w segmencie miejskich pojazdów oferuje Polakom szereg funkcjonalności, dodając smaku stylistyce pojazdu.
źródło: OpelWielka obniżka na elektryka – Corsa Electric to wielka okazja w 2026 roku
Elektryczna Corsa to jest największy hit oferty Opla na przełomie 2025/2026. Opel wprowadził ogromne rabaty na elektryczną wersję modelu. Obniżnki sięgają choćby do 50 000 zł w porównaniu do cen katalogowych z lat ubiegłych.
Nieoczekiwanie dla wielu Polaków bezpaliwowa Corsa stała się jednym z najciekawszych zakupów. W cenie blisko Dacii od 119 900 zł oferuje wszystko, co potrzebne i choćby więcej. Na taki model decyduje się wielu świadomych nie tylko ekologicznych korzyści, ale głównie tych finansowych.
Elektryczna Corsa pokonuje bez grama paliwa dystans do 405 km, co jest wystarczającym wynikiem dla pojazdu, który większość czasu spędza w mieście. Jednocześnie nie ogranicza dalszych podróży. Proces ładowania baterii od 20% do 80% zajmuje tylko 30 minut. Aplikacja MyOpel pozwala na bieżąco monitorować stan ładowania oraz ustawić optymalną temperaturę w kabinie. Biorąc pod uwagę dopłaty z programu „Mój Elektryk”, można mieć solidne auto elektryczne w cenie dobrze wyposażonego spalinowca.
Tryb elektryczny jazdy jest aktywny niskich prędkościach podczas jazdy w korkuToyota Yaris to królowa oszczędności, ale Opel Corsa to lepszy design i szereg argumentów
Teraz kiedy promocja pozwala nam sięgnąć po topową hybrydową Corsę GS (100 KM) w cenie 100 900 zł, to nie jest to jedynie oszczędność 7000 zł. Niemiecki model ma kilka innych, mocnych argumentów:
– światła Matrix LED- w tej klasie to rzadkość, a w Oplu działają świetnie (wycinają inne auta, by Cię nie oślepiać),
– system multimedialny- oparty na procesorach Snapdragon, działa znacznie płynniej niż w starszych modelach Stellantisa,
– skrzynia eDC6 w hybrydzie- to nowa konstrukcja z wbudowanym silnikiem elektrycznym, którą jeździ się o wiele płynniej niż starymi automatami EAT8.
Polacy bardzo cenią Corsę za to, iż zachowuje fizyczne pokrętła i przyciski do klimatyzacji oraz głośności. Uznają, iż to lepsza, bo bezpieczniejsza i wygodniejsza opcja niż „klikanie” w tablet podczas jazdy. Niemiecki model uchodzi za stonowaną i solidną propozycję, którą Polacy cenią też za design. To jeden z tych modeli, które wolniej się starzeją wizualnie. Po liftingu pas przedni Opel Vizor nadał modelowi nowoczesnego, „technologicznego” sznytu, który bardzo podoba się młodszym pokoleniom kierowców.
Z przodu Corsa jest jednym z najwygodniejszych aut w segmencie B. Fotele mają szeroki zakres regulacji, a pozycja za kierownicą jest niska i sportowa. Pod tym względem Corsa bije Toyotę Yaris, ale ma mniej miejsca z tyłu, bo auto jest węższe od konkurentów (np. od Seata Ibizy). Polacy jednak to doceniają, bo Corsą genialnie parkuje się w ciasnych centrach miast.
W zależności od wybranego wariantu mechanicznego cena rośnie, ale maksymalnie wydamy na to 105 500 zł. jeżeli napęd elektryczny to nie problem, to w kieszeni pozostaje nam 10 000 zł. Warto pamiętać, iż na elektryczną Corsę można uzyskać dodatkowy zastrzyk gotówki z rządowej dopłaty.
Opel Corsa ElectricCo dostaniesz w „nowej” Corsie kupionej w 2026 roku?
Niezależnie od wyboru, jeżeli priorytetem jest niska cena zakupu i dobra niezawodność, to warto rozważyć zakup niemieckiego miejskiego modelu w 2026 roku. Dostajesz technologie wyższych w atrakcyjnej cenie i gwarancję wydłużoną do 8 lat bez dopłaty. Polacy kochają takie okazje, a Opel na przełomie 2025/2026 rzucił do salonów świetne edycje tj. „YES”.
Opel Corsa, zwłaszcza w wersji benzynowej lub hybrydowej ma dobre opinie. Wielu użytkowników uznaje ten model za niezawodne miejskie auto. Świadczy o tym bardzo dobra pozycja w rankingu najpopularniejszych modeli w Europie.
Bardzo niskie raty w wynajmie długoterminowym, przyciągają zarówno firmy, jak i zwykłego Kowalskiego. W 2026 roku tańsza, hybrydowa Corsa to jedna z najrozsądniejszych opcji w segmencie B, ale Twoja decyzja powinna zależeć od tego, gdzie najczęściej jeździsz. Warto wiedzieć, iż w warunkach miejskich różnica między wersją 100 KM a mocniejszą jest prawie nieodczuwalna.

2 godzin temu










