Nie jest tak, iż z założenia jestem przeciwny chińskiej motoryzacji. Po prostu patrzę na nią niepewnie, może bez wielkiej sympatii, ale z rosnącym szacunkiem. Jako na wciąż nie do końca zrozumiałe, egzotyczne zjawisko w Europie, gdzie jeszcze niedawno wydawało się, iż pozycja motoryzacyjnych marek jest w miarę stabilna i ugruntowana. Chińczycy robią wszystko, żeby wywrócić „skamieniały” układ sił do góry nogami; i trzeba przyznać, iż w tych działaniach są skuteczni. Szczególnie podoba mi się, iż ostatnio część chińskich firm przestała sztucznie bić pianę i szczycić się nadzwyczajnymi technologiami, „wyścigowymi” aspiracjami, a przeszła do konkretów, poprawiając choćby prowadzenie pojazdów.
Powiązane
Ponad 180 000 gości podczas Volvo For Safety
23 minut temu
Omoda 5 na dłużej. Pierwsze część testu za nami
1 godzina temu
Polecane
Niesamowite emocje w weekend. Sześć transmisji!
51 minut temu
Zawodnik Sparty wygra SGP2? Przed nami żużlowy piątek
53 minut temu
Czas wyłonić nowego mistrza! Duńczyk obroni przewagę?
1 godzina temu
Windows 11 polubi słabsze komputery. Istotne usprawnienie
1 godzina temu

2 miesięcy temu













