
Malutki, ze słabym silnikiem i niezbyt piękny. Ale za to niesamowicie tani. Najnowszy samochód firmy prowadzonej przez wietnamskiego miliardera z pewnością nie jest Miss Świata. Ale z ceną na poziomie 25 000 złotych, zaczyna wyglądać naprawdę interesująco. Co więcej, teraz firma chce rozpocząć sprzedaż w Europie, gdzie z pewnością znajdą się chętni.
Spis treści
- VinFast VF2 to mały, miejski mikrosamochód
- W swojej ojczyźnie kosztuje tylko 25 000 złotych
- Nie jest Miss Świata, ale zdobywa dużo punktów
Z taką ceną nie musi być Miss
fot. VinFastTen samochód prawdopodobnie nikogo nie zachwyci wyglądem, czy prowadzeniem, ani pojemnością. Ale jeżeli spojrzymy na cenę, która wynosi tylko 25 000 złotych, wiele można mu wybaczyć. Tym bardziej, iż oferuje cztery miejsca i przyzwoitą użyteczność w jeździe miejskiej. Przy takiej cenie i użyteczności, VinFast może sprawdzić się także w Europie.
Tym bardziej, iż producenci tacy jak Dacia, czy Audi, pokazują swoje nowe samochody o podobnych gabarytach. Spring jest kilka większy, za to dużo, dużo droższy. Nowe Audi A2 też nie zachwyca swoją koncepcją, choć oczywiście musimy dać mu czas, aby udowodnił to na drodze. Nie oznacza to jednak, iż podobne samochody muszą być z automatu nieciekawe.
Nowy podstawowy model firmy VinFast z pewnością nie jest Miss Świata. Dwudrzwiowy hatchback VF2 mierzy tylko 3,09 metra długości, 1,5 metra szerokości i 1,6 metra wysokości. Nie zachwyca też technologią. Ma pakiet o pojemności zaledwie 18,3 kWh, co nie jest równowartością choćby 5-litrowego zbiornika paliwa. Umieszczony z tyłu silnik generuje 41 koni mechanicznych, ale zasięg wydaje się być w miarę rozsądny na poziomie 210 kilometrów.
fot. VinFastTeraz będzie dostępny też w Europie
Wietnamska firma żąda za ten samochód zaledwie 25 000 złotych w swojej ojczyźnie. To właśnie ta kwota sprawia, iż samochód nagle wydaje się być bardzo atrakcyjny. Oprócz napędu elektrycznego, ten maluch ma też 7-calowy panel wskaźników, czy klimatyzację. Dodatkowo możemy liczyć na poduszkę powietrzną kierowcy i cztery miejsca w kabinie.
Oczywiście, w Europie samochód będzie musiał być wyposażony w dodatkowe elementy, aby spełnić standardy bezpieczeństwa. Mimo to, VF2 wcale nie musi być kosmicznie drogi. Wietnamczycy zdali sobie z tego sprawę i właśnie ogłosili plany eksportu na Stary Kontynent.
Nie znamy jeszcze dokładnej daty. VinFast będzie miał jednak dużą przewagę nad innymi mikrosamochodami i to wcale nie tylko cenową. Auta takie jak Fiat Topolino, czy Citroen Ami, oferują tylko dwa miejsca, niższe osiągi i krótszy zasięg. A włoski odpowiednik i tak kosztuje aż 44 000 złotych.
fot. VinFast
36 minut temu














