MotoPark Toruń potrzebuje wsparcia. Trwa zbiórka podpisów pod petycją w obronie toru

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Time Attack Trophy Moto Park Toruń Renault Clio RS


W Toruniu trwa społeczna mobilizacja w obronie działalności MotoParku. To odpowiedź na wcześniejszą petycję części mieszkańców, którzy zwracają uwagę na uciążliwości związane z hałasem i domagają się ograniczenia funkcjonowania obiektu. Dokument ten zebrał już ponad 5 tysięcy podpisów i wywołał szeroką debatę o przyszłości toru.

Autorzy pierwszej petycji podkreślają, iż „hałas z MotoParku Toruń coraz mocniej uderza w codzienne życie okolicznych osiedli”. Wskazują na intensywne wydarzenia, takie jak kilkudniowe treningi driftowe, oraz domagają się „kontroli działalności obiektu, rzetelnych pomiarów hałasu” i – w razie potwierdzenia uciążliwości – wprowadzenia ograniczeń.

W odpowiedzi powstała druga petycja – tym razem w obronie MotoParku i jego dotychczasowej działalności. Jej autorzy apelują do prezydenta miasta o zachowanie funkcjonowania obiektu bez dodatkowych restrykcji, podkreślając jego znaczenie dla bezpieczeństwa i sportu.

„MotoPark Toruń działa legalnie od wielu lat i jest jednym z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie można bezpiecznie i zgodnie z prawem trenować jazdę, w tym drifting” – czytamy w uzasadnieniu. Sygnatariusze zwracają uwagę, iż ograniczenie działalności toru mogłoby doprowadzić do przeniesienia takich aktywności na drogi publiczne, co stanowiłoby realne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

W petycji przywołano również konkretne dane: przeprowadzone w 2023 i 2025 roku kontrole nie wykazały przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu. To – zdaniem autorów – dowód na to, iż obiekt funkcjonuje zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Głos w sprawie zabrał także prezydent Torunia, Paweł Gulewski, który jednoznacznie odniósł się do pojawiających się obaw. „Chcę jasno powiedzieć – nie zamierzałem i nie zamierzam ograniczać działalności MotoParku” – podkreślił. Jednocześnie zaznaczył, iż rozumie mieszkańców odczuwających uciążliwości i wskazał na konieczność znalezienia kompromisu.

Prezydent zauważył również, iż hałas jest nieodłącznym elementem funkcjonowania miasta oferującego różnorodne aktywności. „Chcąc całkowicie wyeliminować te uciążliwości, musielibyśmy wyprowadzić wszystkie te funkcje daleko poza miasto – a to jest po prostu niemożliwe” – stwierdził.

Obecna petycja w obronie MotoParku to nie tylko głos lokalnej społeczności, ale także kierowców z całej Polski. Wielu z nich pokonuje setki kilometrów, aby trenować w bezpiecznych i legalnych warunkach. Autorzy podkreślają, iż obiekt pełni istotną rolę szkoleniową, sportową i społeczną, a jego ograniczenie mogłoby mieć konsekwencje wykraczające poza sam Toruń.

Zwolennicy MotoParku nie negują potrzeby dialogu z mieszkańcami, ale podkreślają, iż decyzje powinny opierać się na faktach i wynikach pomiarów, a nie wyłącznie na odczuciach.

Dlatego trwa zbiórka podpisów pod petycją w obronie toru. Każdy głos ma znaczenie – szczególnie w sytuacji, gdy przyszłość jednego z kluczowych obiektów dla sportów motorowych w Polsce staje się przedmiotem publicznej dyskusji.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału