Mohammed Ben Sulayem zapowiada rozstrzygnięcie przyszłości WRC: Biorę pełną odpowiedzialność

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Mohammed Ben Sulayem zapowiada rozstrzygnięcie przyszłości WRC: Biorę pełną odpowiedzialność


Przyszłość Rajdowych Mistrzostw Świata pozostaje jedną z najgorętszych kwestii w światowym motorsporcie. Po miesiącach spekulacji dotyczących nowego promotora cyklu głos zabrał prezes FIA, Mohammed Ben Sulayem, który zadeklarował, iż decyzja w tej sprawie zapadnie w ciągu najbliższych trzech tygodni.

Od blisko roku FIA pracuje nad nowym modelem zarządzania prawami komercyjnymi WRC. w tej chwili znajdują się one w rękach Red Bulla i KW25, jednak federacja poszukuje rozwiązania, które miałoby zapewnić serii stabilny rozwój na wiele lat. Według wcześniejszych doniesień medialnych jednym z głównych kandydatów do przejęcia roli promotora jest konsorcjum kierowane przez byłego szefa zespołu Formuły 1 Eric Boullier. W jego skład ma wchodzić między innymi francuska grupa mobilności Cosmobilis. Oficjalnego potwierdzenia tych informacji jednak przez cały czas nie ma.

Podczas weekendu wyścigowego 24 godzin Le Mans Ben Sulayem po raz pierwszy tak jednoznacznie odniósł się do harmonogramu całego procesu.

„W najbliższych dniach zakończę kwestie związane z jedną z dyscyplin, która jest mi szczególnie bliska – rajdami. Sprawa WRC zostanie rozwiązana w ciągu trzech tygodni. Możecie to napisać. jeżeli tak się nie stanie, biorę pełną odpowiedzialność” – zapowiedział prezes FIA.

Ben Sulayem podkreślił, iż celem federacji nie jest jedynie doraźne rozwiązanie problemów mistrzostw świata. Według niego WRC potrzebuje długofalowej strategii rozwoju, dlatego FIA zmieniła swoje podejście do długości potencjalnej umowy z nowym promotorem. Pierwotnie rozważano kontrakt na siedem lat, jednak w tej chwili federacja chce stworzyć podstawy do znacznie dłuższej współpracy.

Prezes FIA odniósł się również do przygotowywanych przepisów technicznych na sezon 2027. Najważniejszym założeniem ma być znaczące obniżenie kosztów rywalizacji. W najwyższej klasie mają pojawić się zarówno samochody Rally2, jak i nowe konstrukcje WRC 2027. Koszt budowy nowego auta ma zostać ograniczony do około 350 tysięcy euro.

Jeszcze większe oszczędności mają dotyczyć budżetów zespołów. Według Ben Sulayema program obejmujący trzy samochody miałby kosztować od 25 do 30 milionów euro rocznie. Dla porównania w tej chwili wydatki producentów mogą sięgać choćby 70 milionów euro na sezon.

Zmiany mają nie tylko zmniejszyć próg wejścia dla nowych producentów i zespołów, ale również zwiększyć atrakcyjność mistrzostw dla organizatorów rajdów. FIA planuje także inwestycje w promocję cyklu oraz nową strategię medialną. Wspólnie z przyszłym promotorem federacja chce poprawić zasięg telewizyjny WRC i unowocześnić sposób komunikacji z kibicami.

Jeżeli deklaracja Ben Sulayema zostanie zrealizowana, już na początku lipca powinniśmy poznać odpowiedź na pytanie, kto będzie odpowiadał za komercyjną przyszłość Rajdowych Mistrzostw Świata i w jakim kierunku podąży seria w kolejnej dekadzie.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału