Jeździłem genialnym Porsche z gatunku tych wymierających. Cayenne GTS powinno trafić pod ochronę

2 godzin temu
Zrobiłem nim kilkaset kilometrów i powiem wprost: dawno żadne auto nie wywołało we mnie tak skrajnych emocji. Z jednej strony to potężny, ciężki SUV, którym podwieziesz dzieciaki do szkoły. Z drugiej to rasowa maszyna, która na zakrętach brutalnie oszukuje prawa fizyki, a do tego ryczy tak, iż ciarki przechodzą po plecach. Nowe Porsche Cayenne GTS to samochód, który w dobie masowej elektryfikacji wydaje się błędem w systemie. I chwała inżynierom ze Stuttgartu za ten błąd.

Idź do oryginalnego materiału