Jeszcze niedawno elektryfikacja flot zaczynała się od rozmowy o dopłatach i celach ESG. Dziś coraz częściej zaczyna się od Excela.
Dział zakupów nie pyta już o deklarowany zasięg, ale o miesięczny koszt użytkowania, wartość rezydualną i wpływ na TCO. W tym momencie na rynek wchodzi nowa strategia Forda – zamiast walczyć ceną katalogową, marka próbuje obniżyć próg wejścia przez finansowanie.
Rynek samochodów elektrycznych dojrzewa. Pierwszy etap należał do entuzjastów i regulacji. Drugi będzie należał do finansowania.
Nowy model sprzedaży Forda objął trzy najważniejsze samochody: Pumę Gen-E, Explorera i Capri. Każdy ma pełnić inną rolę we flotowej układance.
Puma Gen-E ma być samochodem otwierającym drogę do elektromobilności – miejskim, efektywnym i dostępnym także dla klienta indywidualnego. Explorer pozycjonowany jest bardziej jako segment C-SUV – uniwersalna propozycja dla firm przechodzących z klasycznych SUV-ów spalinowych.
Najciekawiej wygląda jednak Capri.
Choć technicznie korzysta z tej samej architektury co Explorer, w odbiorze rynku i pozycjonowaniu znacznie częściej trafia w obszar segmentu D / D-SUV – ma być samochodem bardziej aspiracyjnym, kierowanym do użytkowników oczekujących wyższego komfortu podróżowania i bardziej emocjonalnego charakteru auta.
Największa zmiana dotyczy jednak nie samych samochodów, ale sposobu ich finansowania.
Ford buduje ofertę wokół modelu miesięcznego kosztu użytkowania i programów typu white label. Program Ford Wynajem realizowany jest we współpracy z Arval, natomiast Ford Leasing Opcje powstał wspólnie z Santander Consumer Multirent. Oba rozwiązania obejmują również samochody spalinowe i hybrydowe.
Na tym tle pojawia się Ford Ambasador – rozwiązanie dedykowane wyłącznie samochodom bateryjnym (BEV), będące częścią powyższej architektury finansowej. Program zakłada niski próg wejścia i ma przenieść punkt ciężkości z ceny katalogowej na miesięczny koszt użytkowania.
Parametry programu pozostają proste:
- wpłata własna od 6900 zł brutto,
- okres finansowania 24-36 miesięcy,
- limit 15 tys. km rocznie,
- serwis i obsługa realizowane przez autoryzowaną sieć Forda.
Przykładowe raty:
- Puma Gen-E – od 929 zł netto w Ambasador Ford Wynajem,
- Capri – od 1159 zł netto w Ambasador Ford Leasing opcje,
- Explorer – od 1365 zł netto w Ambasador Ford Wynajem.
Ford podkreśla jednak, iż sama konkurencyjna rata nie ma być jedynym argumentem.
Drugim filarem oferty pozostają adekwatności jezdne i efektywność energetyczna. Producent zwraca uwagę, iż mimo wykorzystania wspólnej platformy technicznej, zawieszenie zostało opracowane i zestrojone samodzielnie, tak aby zapewnić bardziej naturalne i precyzyjne prowadzenie.
Istotnym elementem jest również zużycie energii. Ford mocno akcentuje efektywność całej gamy BEV – szczególnie Pumy Gen-E, ale również Explorera i Capri, które należą do najbardziej oszczędnych modeli w swoich klasach.
Dla przykładu Ford Capri AWD deklaruje zużycie energii na poziomie około 15,5 kWh/100 km według WLTP oraz zasięg do 577 km, natomiast wersja o największym zasięgu osiąga choćby do 627 km WLTP. Z kolei Pumą bez problemu przejedziemy na pełnej baterii ponad 500 km.
To ważna zmiana w sposobie myślenia o elektromobilności. Samochód elektryczny przestaje być projektem technologicznym i zaczyna funkcjonować jak każdy inny składnik kosztu operacyjnego – z przewidywalną ratą, kontrolowalnym TCO i coraz bardziej dojrzałym modelem użytkowania.







2 godzin temu

















