Flagowy SUV Jaecoo ma 428 KM z hybrydy PHEV. Żaden zachodni rywal nie oferuje tyle w tej cenie

4 dni temu

Producenci z Chin zyskują udziały w wyższych klasach. Duża w tym zasługa mocnych hybryd plug-in, które dysponują sporymi bateriami. Flagowy SUV Jaecoo posiada jedną z nich. To dopracowany samochód mający kilka potężnych zalet. Czy odniesie sukces w naszym kraju? Już wzbudza duże zainteresowanie.

Największy z gamy

Jego wymiary sugerują przynależność do segmentu D. Z danych technicznych wynika, iż ma 4820 milimetrów długości, 1930 milimetrów szerokości (bez lusterek) i 1710 milimetrów wysokości. Jego rozstaw osi wynosi 2820 milimetrów.

To oznacza, iż flagowy SUV Jaecoo jest większy, niż najnowsza Skoda Kodiaq. Choć obie konstrukcje reprezentują tę samą grupę pojazdów, ich charaktery są zupełnie inne – także te stylistyczne.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Karoseria modelu 8 bazuje na licznych obłościach, które okraszono eleganckimi elementami oświetlenia. Wrażenie robi także duży grill z pionowymi listwami. Niektórzy widzą w tym projekcie premierowe Audi Q7. Czy Niemcy inspirowali się azjatyckimi pomysłami? Pewnie nie, ale wykorzystali te same trendy.

Sylwetka tego auta może się podobać. Nie wygląda ociężale, co jest zasługą zwężających się przeszkleń i opadającej linii dachu. Liczne przetłoczenia i chowane klamki pozwalają zachować spójność projektu.

Flagowy SUV Jaecoo oferuje dobrą jakość

Niektórych może zaskoczyć, iż wykończenie tego samochodu jest na poziomie Peugeota 5008, który należy do najlepszych w tej kategorii. Materiały są przyjemne w dotyku i głównie miękkie. Ich spasowanie też nie budzi zastrzeżeń.

Dominuje tu minimalizm, o czym świadczy niewielka liczba fizycznych przycisków. To niestety wpływa na łatwość użytkowania. Przydałaby się lepsza ergonomia i lepsze wykorzystanie interfejsu ekranu multimedialnego.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

Cyfrowe wskaźniki osadzono w tej samej ramce, co wspomniany wyświetlacz. Taki sam motyw był przez lata stosowany w Mercedesie GLE. Różnicę stanowią jednak dużo większe możliwości personalizacji motywów w zachodnim aucie.

Kierownica zasługuje na pochwałę. Dobrze leży w dłoniach i ma rozsądnie rozlokowane przyciski. A co z praktycznością? Wiszący tunel z dwoma półkami, indukcyjną ładowarką i dużym schowkiem pod podłokietnikiem podkreśla dobre wykorzystanie dostępnego miejsca.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – kabina, fot. Wojciech Krzemiński

Flagowy SUV Jaecoo ma fotele, które można elektrycznie regulować w szerokim zakresie. Bez względu na sylwetkę, łatwo dobrać na nich adekwatną, a przy tym wygodną pozycję. Funkcje podgrzewania i wentylowania to ich dodatkowe atuty.

W drugim rzędzie też jest bardzo dobrze. Przestrzeni nie brakuje choćby na środkowym, gorzej wyprofilowanym miejscu. Kanapę można przesuwać i zmieniać kąt jej oparcia. Tutaj także zastosowano podgrzewanie i wentylowanie (na skrajnych siedziskach).

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – bagażnik, fot. Wojciech Krzemiński

Bagażnik jest dobrze wykończony, co w chińskich modelach nie zawsze należy do oczywistości. Trzeba jednak uczciwie przyznać, iż jest płytki. Ma pojemność 488 litrów, co przy tych gabarytach jest dalekie od rekordów.

Po rozłożeniu drugiego rzędu, możliwości transportowe rosną do 2021 litrów. Wśród praktycznych rozwiązań można wskazać gniazdo 12V i zwijaną roletę. Otwór ładunkowy jest bardzo duży, a próg – na akceptowalnej wysokości.

Jaki zasięg EV oferuje flagowy SUV Jaecoo?

Pod maską znajduje się doładowany benzyniak o pojemności 1,5 litra. Podobną konstrukcją dysponuje choćby MG S9, które niedawno trafiło na polski rynek. Ma to związek z chińskimi regulacjami, które determinują montaż jednostek o takim litrażu.

Potencjał tego auta wiąże się także z trzema silnikami elektrycznymi. Tak, trzema. Dzięki nim, flagowy SUV Jaecoo potrafi systemowo wytwarzać 428 koni mechanicznych i 580 niutonometrów, czyli kilka mniej od Omody 9.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Moc rozdzielana jest pomiędzy obie osie. W jej sprawnym przenoszeniu pomaga oczywiście przekładnia automatyczna. To konstrukcja wielotrybowa 3DHT, którą posiada również blisko spokrewnione Chery Tiggo 9.

Osiągi są naprawdę bardzo dobre. Jaecoo 8 PHEV przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 5,8 sekundy. Podobnie jak w Volvo XC60, jego prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 180 km/h.

Warty uwagi jest także akumulator trakcyjny o pojemności 26,3 kWh. Dzięki niemu, można realnie pokonać ponad 100 kilometrów w trybie EV. Po przejściu w „tryb podtrzymujący energię”, średnia deklarowana przez producenta wynosi 7,7 litra.

Wrażenia z jazdy

Przyspieszanie tym modelem sprawia dużo przyjemności. Czuć, iż model 8 ma mnóstwo mocy, ale nie jest ona podawana w sposób surowy czy agresywny. Pozwala zachować pełen spokój. I to najlepiej określa charakter tego samochodu.

Komfort jest tu kluczowym czynnikiem. Wyciszenie zasługuje na solidną czwórkę, choćby z plusem. Zawieszenie dobrze tłumi nierówności. Radzi sobie też z poprzecznymi przeszkodami. Co prawda pozwala na przechyły nadwozia, ale w granicach rozsądku.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – profil, fot. Wojciech Krzemiński

Flagowy SUV Jaecoo potrafi być podsterowny, szczególnie podczas gwałtownych zmian toru jazdy. Niemniej jednak podczas normalnej jazdy z dozwolonymi prędkościami daje użytkownikowi wystarczającą dawkę pewności.

Podobnie jak w innych modelach chińskich producentów, zastosowani asystenci są relatywnie inwazyjni w działaniu. Wszystko można wyłączyć, ale wymaga to czasu, choćby z zaprogramowanym przyciskiem funkcyjnym. Lepszym rozwiązaniem byłby dedykowany klawisz aktywujący preferencje kierowcy – jak choćby w Renault Espace.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Praca hybrydy jest zaskakująco dobra. W normalnych warunkach prym wiedzie elektryczność, która zapewnia szybszą reakcję. Używając inteligentnego trybu podtrzymywania energii, trudno rozładować baterię do końca – podczas przepisowej jazdy, rzecz jasna.

Co należy poprawić? Wydaje się, iż skrzynia mogłaby krócej utrzymywać wysokie obroty. Inne oprogramowanie może to rozwiązać. Teraz ma podobną charakterystykę do bezstopniowych konstrukcji, czyli CVT.

Ile kosztuje flagowy SUV Jaecoo?

To oczywiste, iż prezentowany model jest znacznie droższy, niż „Siódemka” w hybrydzie HEV. Różnice w gabarytach i osiągach są wręcz kolosalne. I warto to mieć na uwadze. Znacznie lepiej porównać ten model z potencjalnymi konkurentami.

Jaecoo 8 Super Hybrid Premium – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Jak sugeruje oferta polskiego dealera, flagowy SUV Jaecoo jest dostępny za 194 900 zł. Podobną kwotę trzeba przeznaczyć na dobrze wyposażonego Nissana X-Traila, który ma dwukrotnie mniejszy potencjał silnikowy. To daje do myślenia. Chiński SUV oferuje m.in.:

  • skórzaną tapicerkę
  • reflektory Full LED
  • adaptacyjny tempomat
  • 20-calowe felgi aluminiowe
  • system kamer 540 stopni
  • elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika
  • dach panoramiczny
  • podgrzewaną szybę czołową ze spryskiwaczami
  • zawieszenie adaptacyjne
  • funkcję V2L
  • elektrycznie regulowane, podgrzewane i wentylowane fotele z masażem
  • podgrzewaną i wentylowaną kanapę
  • trójstrefową klimatyzację
  • przyciemniane szyby
  • wyświetlacz HUD
  • ekran multimedialny
  • system audio Sony z 14 głośnikami
  • cyfrowe wskaźniki

Trudno byłoby znaleźć europejski samochód, który oferowałby podobny stosunek ceny do wyposażenia i napędu, jak Jaecoo 8 PHEV. Nic dziwnego, iż coraz większa liczba pragmatyków odwiedza salony tego producenta. Podejrzewam, iż jego udziały rynkowe będą stopniowo rosły.

Idź do oryginalnego materiału