Dostał 5 tys. zł mandatu za prędkość. Wykręcił się, bo policjant nabazgrał na druczku
Zdjęcie: Sprawa wydawała się oczywista, ale sąd postanowił uchylić mandat.
Według policji kierowca jechał 229 km na godz. na odcinku, na którym dozwolona prędkość to 120 km na godz. Przyjął mandat, ale sąd mu go uchylił, bo druczek był źle wypełniony. Przez takie szczegóły wymiar sprawiedliwości stanął po stronie domniemanego pirata drogowego.

1 godzina temu












