Decyzja, o której poinformowała "Rzeczpospolita", uderza w samo sedno nowoczesnej motoryzacji. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wprowadził rygorystyczny zakaz wjazdu na tereny chronionych obiektów wojskowych dla aut z Chin.
Jak wyjaśnia płk Marek Pietrzak, rzecznik Sztabu Generalnego, chodzi o "potencjalną możliwość niekontrolowanego pozyskiwania danych" przez zintegrowane systemy cyfrowe.
W świecie, w którym auto jest w zasadzie telefonem na kołach, każdy czujnik, kamera czy mikrofon mogą stać się narzędziem w rękach obcego wywiadu. Bezpieczeństwo infrastruktury wojskowej jest tu priorytetem, a ryzyko, iż chiński SUV "zeskanuje" rozmieszczenie hangarów czy twarze oficerów, uznano za zbyt wysokie.
Nie tylko szlaban. Żołnierzu, nie podłączaj telefonu do radia
Co ciekawe, restrykcje idą znacznie dalej niż tylko zatrzymanie auta przed bramą. Nowe wytyczne obejmują także zakaz podłączania służbowych telefonów do systemów multimedialnych w chińskich autach. Dotyczy to również prywatnych pojazdów żołnierzy.
Jeśli więc posiadasz nowoczesne auto z Chin i chcesz w nim ładować służbowego iPhone’a czy korzystać z Android Auto, łamiesz procedury. Systemy cyfrowe w pojazdach potrafią bowiem kopiować listy kontaktów, historię połączeń czy lokalizację GPS. W dobie napiętej sytuacji geopolitycznej, takie dane to dla obcych służb prawdziwa kopalnia wiedzy.
Ponadto restrykcje mówią o tym, iż auta z Chin nie mogą wjechać za szlaban, ale także stać w okolicy, np. na parkingu przed jednostką.
SOP i Policja idą w ślady armii
Wojsko nie jest odosobnione w swojej nieufności. Jak ustaliły media, podobne kroki podjęła już wcześniej Służba Ochrony Państwa (SOP). To logiczne, bo formacja dbająca o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie nie może pozwolić sobie na to, by pod oknami limuzyn prezydenta czy premiera parkowały urządzenia potrafiące rejestrować dźwięk i obraz w jakości 4K.
Również Komenda Główna Policji miała zdecydować się na podobny rygor. Ograniczenia dotyczą nie tylko głównej siedziby, ale też rozsianych po Warszawie obiektów logistycznych przy ul. Domaniewskiej, Rakowieckiej czy Iwickiej. Chińskie marki samochodów stają się więc w oczach polskich służb "persona non grata".
Czy chińskie samochody szpiegują? Raport OSW nie pozostawia złudzeń
Choć dla wielu kierowców takie obostrzenia mogą brzmieć jak paranoja, eksperci tłumaczą: to realne zagrożenie. Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW) w swoim raporcie bije na alarm, wskazując, iż chińskie pojazdy elektryczne są projektowane tak, by gromadzić gigantyczne ilości danych o użytkowniku i otoczeniu.
Kamery 360 stopni, które pomagają nam parkować pod supermarketem, dla analityka wywiadu są oknem na świat. Pytanie, które dziś zadaje sobie Europa, brzmi: "jak bronić się przed technologiczną ekspansją Pekinu?". Polska, wprowadzając zakaz dla chińskich aut w jednostkach wojskowych, właśnie udzieliła swojej odpowiedzi.
To oczywiście cios dla policjantów, wojskowych oraz pracowników cywilnych jednostek, bo właśnie dostali przymus przesiadki na komunikację miejską lub spacer z dalej położonego parkingu do miejsca pracy.

2 godzin temu










![1. dzień testów w Bahrajnie – popołudnie [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/02/1302BahrainT1D33-scaled-e1771413770185.jpg)




