Chińskie auta przejmują europejski rynek. Polscy kierowcy pokazali, co na ten temat uważają

55 minut temu

Od pewnego czasu chińskie auta są na europejskich drogach normalnym obrazkiem, który nikogo nie dziwi. Coś, co jeszcze 5 lat temu mało komu w ogóle przychodziło do głowy, dziś jest czymś normalnym. Skala zjawiska już teraz robi wrażenie, a to przecież jeszcze nie jest koniec. Ba – można odnieść wrażenie, iż ten rozwój dopiero wkracza w kluczową i najbardziej intensywną fazę. Polscy kierowcy dali do zrozumienia, co sądzą na ten temat.

Spis treści:

  • Facebookowa sonda
  • Dane instytutu SAMAR
  • Ta zmiana już się dzieje

Chińskie auta przejmują rynek?

Niedzielnego poranka zapytaliśmy na naszej facebookowej stronie o to, jak zdaniem was – czytelników – może wyglądać przyszłość naszych dróg? Czy motoryzacyjny wyścig o klienta wygra motoryzacja chińska, czy europejska? To pytanie, które jeszcze kilka lat temu nie miałoby choćby prawa paść. Dzisiaj jest jak najbardziej zasadne… i pokazują to również wyniki tej małej sondy. W momencie, w którym powstaje ten artykuł, znacznie więcej osób poparło w niej chińskie auta. Polacy widzą, co dzieje się na rynku i uważają, iż to właśnie chińska motoryzacja wyjdzie z tego wyścigu o klienta górą. Że ma w tym wyścigu większe szanse, niż nasza rodzima, europejska branża.

fot. MG Motor UK

Niektórzy kierowcy dali do zrozumienia, iż ten proces już trwa – iż to już się dzieje. Spójrzmy na wyniki sprzedaży nowych aut w Polsce w trakcie pierwszych ośmiu miesięcy tego roku. Takie dane dostarcza instytut SAMAR – weźmy pod uwagę wyłącznie ranking dotyczący osób prywatnych – bez firm. Na co decydują się zwykli obywatele, Kowalscy, którzy kupują samochód dla siebie, a nie dla firmy? Pierwsze dwa modele w zestawieniu to Sportage i Tucson – Korea Południowa. Kolejne dwa to C-HR i Yaris Cross – Japonia. Piąta pozycja to natomiast… MG ZS – Chiny! Już teraz najlepsze w zestawieniu chińskie auto znalazło się więc wyżej, niż najlepsze w zestawieniu auto europejskie.

To wyraźny sygnał

W pierwszej dziesiątce znajdują się jeszcze inne chińskie auta – są to MG HS oraz Omoda 5. Mamy w tej dziesiątce trzy auta chińskie oraz trzy europejskie – z podkreśleniem, iż dwa z nich to budżetowe Dacie – Duster i Sandero. To już nie jest sytuacja, którą można lekceważyć. Nie jest to moment, w którym europejska branża motoryzacyjna może machnąć ręką i zbagatelizować konkurencję z dalekiej Azji. Przecież od lat kapitalne wyniki osiągali producenci z Japonii oraz Korei Południowej. A dzisiaj do tego grona dołączają Chiny – to już się dzieje, to już jest ogromny gracz na rynku.

fot. Omoda & Jaecoo UK Limited

Kierowcy podeszli do naszego pytania bardzo rzetelnie. W komentarzu pojawiła się chociażby taka opinia, iż w naszym interesie powinno być wspieranie rodzimej, europejskiej branży. Tyle, iż taka opinia brzmi trochę jak małżeństwo z rozsądku. Nie brakuje też takich komentarzy, iż pomimo całej sympatii, europejska branża sama zapracowała na swoją aktualną pozycję. Nie trzeba było dużo, aby nowy gracz wypracował sobie mocną pozycję na rynku. Wystarczyły ceny – bardziej adekwatne do jakości.

Zdjęcie główne: MG Motor UK Ltd

Idź do oryginalnego materiału