
Chińczycy dokonują ekspansji w świecie motoryzacji na większą skalę niż może się niektórym wydawać. Nie zawsze w sposób oczywisty, bo chińskie marki to jedno, a struktura właścicielska to drugie. Jeden z największych koncernów z Państwa Środka, Geely od lat pracuje nad tym, aby dokonać istotnego przewrotu na jednym z ważniejszych rynków azjatyckich.
- Liczą się tylko dwaj producenci
- Chińczycy już w Top 5
Chodzi o Malezję, która ma podobną populację do Polski (ok. 36 mln mieszkańców), ale za to większy rynek motoryzacyjny. Po 5 miesiącach 2026 r. na malezyjskie drogi wyjechały aż 335 853 nowych samochodów. To poziom zbliżony do ubiegłorocznego, choć w tym roku bywało choćby lepiej. Jednak maj (66 053 szt.) był tam dość ubogi, bo słabszy od zeszłorocznego o 10,7 proc.
Proton Saga. // fot. materiały prasoweLiczą się tylko dwaj producenci
Co ciekawe, bestsellerem ubiegło miesiąca był tam Proton Saga (7 337 szt.). To niemałe wydarzenie, ponieważ dotychczas trudno było tam zobaczyć na czele coś innego niż Peroduę Bezza. Oba modele to niewielkie sedany, które produkują dwaj malezyjscy producenci. Oprócz krajowych udziałowców, istotnym akcjonariuszem marki Perodua jest Toyota (20 proc.). Natomiast niemal połowę (49 proc.) udziałów w Protonie ma chińskie Geely.
Chińczycy wspierają technologicznie malezyjską markę, co zaczyna się powoli zwracać. O ile Perodua Bezza to przez cały czas lider po 5 miesiącach (39 465 szt.), o tyle Proton Saga jest naprawdę blisko lidera (37 234 szt.). Bezza sprzedaje się o 1,4 proc. gorzej niż w zeszłym roku. Natomiast sprzedaż Sagi (kosztuje w przeliczeniu od 35 tys. zł) wystrzeliła o blisko połowę (+44,4 proc.). W modelowym Top 10 aż 6 modeli ma Perodua, a Proton może pochwalić się 4 przedstawicielami.
Perodua Bezza. // fot. materiały promocyjneChińczycy już w Top 5
w malezyjskim rankingu marek Perodua (130 778 szt.) na razie nie ma zagrażającej konkurencji. Jednak warto odnotować spadającą sprzedaż (-9,1 proc.), przy jednocześnie dużych wzrostach (+39,6 proc.) drugiego Protona (82 560 szt.). Obaj producenci kontrolują 63,5 proc. rynku w Malezji. Swój kawałek tortu ma też trzecia Toyota (12,2 proc.) oraz Honda (6,3 proc.). Co ciekawe, Chińczycy z własną marką są już w tamtejszym Top 5. Na piąta lokatę wspiął się tandem Omoda Jaecoo, który w Malezji sprzedaje więcej od Mitsubishi.

2 godzin temu











