Nowy samochód opracowany w 18 miesięcy? W Chinach takie tempo przestaje być wyjątkiem, a AI może je jeszcze zwiększyć. Teraz Pekin wprowadza surowsze wymagania, żeby szybki rozwój nie odbywał się kosztem jakości.
Według chińskich organizacji branżowych szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji może w przyszłości jeszcze bardziej skrócić czas opracowywania nowych modeli. w tej chwili w przypadku części producentów z Państwa Środka wynosi on około 18 miesięcy, podczas gdy u wytwórców z Europy, Japonii i Korei Południowej często jest to od 3 do choćby 5 lat.
Skalę tempa działania producentów z Państwa Środka pokazuje zresztą liczba premier. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. na chińskim rynku odnotowano 542 premiery i aktualizacje modelowe, czyli średnio około 3,6 dziennie.
Wśród nich znajdują się jednak zarówno nowo opracowane konstrukcje, jak i liftingi oraz aktualizacje istniejących już samochodów.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/euro-ncap-2026-chinskie-auta-cupra-raval,aid,6589AI przyspiesza projektowanie
Sztuczna inteligencja i cyfrowe narzędzia pozwalają skrócić część prac projektowych oraz walidacyjnych. Dzięki nim można analizować konstrukcję i podzespoły jeszcze przed rozpoczęciem części fizycznych prób.
Nie wszystkie etapy da się jednak przyspieszyć w takim samym stopniu. Kluczowe pozostają testy trwałości, niezawodności i bezpieczeństwa na rzeczywistych samochodach.
Wykorzystanie sztucznej inteligencji pozwala mocno skrócić czas opracowywania nowego samochodu.
fot. Newspress
W sierpniu 2026 roku chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych wraz z trzema innymi instytucjami rozpoczęło więc roczną akcję mającą poprawić jakość pojazdów drogowych.
Kontrole obejmują m.in. zgodność produkcji, niezawodność, trwałość oraz testowanie i walidację nowych technologii. Szczególną uwagę zwrócono na systemy wspomagania kierowcy, a także autonomicznej jazdy, cyberbezpieczeństwo, bezpieczeństwo danych, sztuczną inteligencję oraz nowe materiały i konstrukcje.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/rejestracje-nowych-aut-sierpien-2026-chinskie-marki-byd-mg,aid,6592Elektryki miałyby przechodzić więcej testów
Równolegle realizowane są prace nad zaostrzeniem wymagań dotyczących testów niezawodności aut zelektryfikowanych. Projekt zmian w chińskich normach przewiduje zwiększenie wymaganego przebiegu testów drogowych pojazdów kategorii NEV (m.in. elektryki i hybrydy plug‑in) do co najmniej 30 tys. km. W przypadku samochodów elektrycznych oznaczałoby to podwojenie obecnego minimum wynoszącego 15 tys. km. Ma to zrównać ich standardy trwałości z wymaganiami stosowanymi wobec aut z tradycyjnymi napędami.
Nie oznacza to jednak, iż producenci mogą wcześniej przekazywać samochody klientom bez spełnienia pozostałych wymagań. Chodzi o zaostrzenie zakresu walidacji trwałościowej.
Tempo rozwoju chińskich samochodów jest imponujące.
fot. Li Auto
O skracaniu kluczowych etapów mówią również przedstawiciele producentów. Li Fenggang, dyrektor generalny Beijing Hyundai, podczas China Automotive Forum 2026 ostrzegał przed ograniczaniem walidacji projektu (DV) i walidacji produkcji (PV) w celu szybszego wprowadzania nowych modeli.
Jego zdaniem pomijanie tych etapów może prowadzić do problemów z jakością i produkcją, które zostaną wykryte dopiero przez klientów. Podobne stanowisko przedstawił wiceprezes Chery, Li Xueyong, podkreślając, iż samochody mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo użytkowników, dlatego niektórych etapów testów nie można po prostu skracać.
Szybszy rozwój nie musi oznaczać gorszego produktu
Krótki cykl rozwojowy sam w sobie nie musi przynosić efektu w postaci niższej jakości finalnego produktu. Cyfrowe narzędzia, symulacje, sztuczna inteligencja i sprawniejsza organizacja mogą realnie skrócić część procesu.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy wraz z przyspieszeniem ograniczane są fizyczne testy i walidacja samochodu. Auto opracowane w 18 miesięcy nie musi być gorsze od tego, którego rozwój trwał 3 lata, jeżeli wszystkie wymagane testy zostały prawidłowo przeprowadzone.
Chińskie władze nie nakazują więc producentom powrotu do wieloletnich cykli rozwoju. Zwiększają natomiast nadzór nad jakością, trwałością i testowaniem nowych technologii.
Chińska motoryzacja przez cały czas może więc rozwijać samochody szybciej niż tradycyjni producenci. Sztuczna inteligencja i cyfrowe narzędzia mogą ten proces jeszcze przyspieszyć. Granicą pozostają jednak etapy, których nie da się zastąpić symulacją.

1 godzina temu















