
W miniony weekend na torze Monza doszło do chaotycznych wydarzeń między kierowcami, a oficjelami. Sędziowie musieli wykluczyć dwóch kierowców po bójce z udziałem gazu pieprzowego. Bracia startujący w GT4 European Series pokłócili się z ochroniarzami i doszło do rękoczynów.
Spis treści
- Dwóch kierowców GT4 European Series zawieszonych
- Na torze Monza doszło do skandalicznych wydarzeń
- Sędziowie musieli zareagować
Chaos na torze Monza
fot. SROW miniony weekend doszło do wielu zaskakujących wydarzeń na torze Monza. W głównym 3-godzinnym wyścigu już na pierwszym zakręcie doszło do ogromnego karambolu z udziałem kilkunastu samochodów. Ale uwagę przykuwały też zdarzenia poza torem.
Sędziowie musieli wykluczyć dwóch kierowców wydając oficjalne oświadczenie po tym, jak doszło do bójki z udziałem gazu pieprzowego. Co interesujące – panowie byli braćmi i wdali się w bójkę z ochroną na torze Monza.
Francuscy gwiazdorzy Hugo i Thibaut Mogica z zespołu CMR wdali się w bójkę z ochroną. Sytuacja była na tyle poważna, iż w pewnym momencie użyto gazu pieprzowego. Sędziowie wyścigu zareagowali bardzo szybko. Nie tylko zawiesili ich na drugi wyścig weekendu, ale też zabronili im wstępu do wszystkich stref zamkniętych na torze.
Surowa kara dla kierowców
fot. SRODo incydentu doszło przy wjeździe do padoku toru Monza. Oficjalne dokumenty potwierdzają też, iż spór rozpoczął się od pytania o przepustkę parkingową. Bracia zignorowali sygnał ochrony i prośby o zatrzymanie się. gwałtownie przerodziło się to w coś o wiele mroczniejszego – bójkę, w której ochrona musiała użyć też gazu pieprzowego.
Podczas oficjalnego przesłuchania w sprawie incydentu obaj kierowcy przyznali się do niewłaściwego zachowania wobec ekipy ochrony. Ale werdykt sędziów był jednoznaczny:
– Zachowanie kierowców samochodu nr 51 jest niedopuszczalne i podważa integralność sportów motorowych. Stanowi poważne naruszenie standardów bezpieczeństwa i zachowania wymaganych od wszystkich uczestników.
Weekend wyścigowy dla tej dwójki zakończył się wcześniej, ale konsekwencje były dużo bardziej daleko idące. Sędziowie nałożyli na nich również karę 5000 euro, która zostanie wyegzekwoanaa w przypadku ponownego wystąpienia podobnego incydentu w tym sezonie.

1 godzina temu















