Changan rozpoczął sprzedaż dwóch nowych SUV-ów na polskim rynku. Modele CS55 Plus i CS75 Plus zadebiutowały w promocyjnych cenach – odpowiednio od 122 600 zł i 141 400 zł. Oferta obejmuje także finansowanie z 0% RRSO, pakiet ubezpieczeń za 1 zł oraz 7-letnią gwarancję.
Dwa SUV-y z silnikiem 180 KM
Oba modele napędza turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 BlueCore o mocy 180 KM i maksymalnym momencie obrotowym 280 Nm.
Mniejszy Changan CS55 Plus otrzymał 7-biegową przekładnię dwusprzęgłową DCT. SUV przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,3 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 190 km/h.
Większy CS75 Plus korzysta z 8-stopniowej automatycznej skrzyni biegów. Sprint do 100 km/h zajmuje 8,1 sekundy, a prędkość maksymalna również wynosi 190 km/h.
Bogate wyposażenie już w standardzie
Importer postawił na jedną, dobrze wyposażoną wersję każdego modelu. Standard obejmuje m.in.:
- reflektory LED,
- automatyczną klimatyzację,
- tapicerkę ze skóry wegańskiej,
- bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto,
- ładowarkę indukcyjną,
- komplet systemów wspomagających kierowcę.
CS55 Plus oferuje dodatkowo panoramiczny dach, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika oraz system kamer 540° z funkcją Transparent Chassis.
W większym CS75 Plus znajdziemy trzy ekrany, system audio z 14 głośnikami, podgrzewane i wentylowane fotele oraz rozbudowany pakiet systemów ADAS z adaptacyjnym tempomatem i asystentem jazdy w korku.
Promocja na debiut
Z okazji wejścia marki na polski rynek ceny zostały obniżone.
- Changan CS55 Plus kosztuje od 122 600 zł zamiast 129 900 zł.
- Changan CS75 Plus wyceniono od 141 400 zł zamiast 149 900 zł.
Klienci mogą wybrać dwa warianty finansowania z 0% RRSO: kredyt 3×33 lub pożyczkę 50/50. Dodatkowo importer oferuje pakiet ubezpieczeń OC i AC za 1 zł w pierwszym roku użytkowania.
7 lat gwarancji
Oba SUV-y objęto 7-letnią gwarancją lub do 160 tys. km przebiegu, a producent zapewnia także 12-letnią gwarancję na perforację nadwozia bez limitu kilometrów.
Modele Changan CS55 Plus i CS75 Plus są już dostępne w polskich salonach marki.















