BMW przyspiesza zmiany. Starsze modele i technologie będą szybciej znikać z oferty

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

BMW przyspiesza transformację swojej gamy modelowej. Duże zainteresowanie samochodami Neue Klasse sprawiło, iż producent chce szybciej zwiększać ich produkcję, a jednocześnie wcześniej wycofywać poprzednie generacje aut i technologii. Zmiany obejmą również strukturę organizacyjną firmy. Nie jest to jednak wyłącznie kwestia porządkowania oferty – za decyzją stoją także rosnące koszty i trudniejsza sytuacja na części rynków.

Neue Klasse przyspiesza koniec starszych technologii

BMW poinformowało 4 listopada o rozszerzeniu i przyspieszeniu działań związanych z przebudową firmy. Jednym z najważniejszych powodów jest utrzymujący się duży popyt na modele Neue Klasse. Producent odpowiedział na zainteresowanie klientów, wcześniej niż planowano wprowadzając dodatkowe zmiany w harmonogramach produkcji.

Większa produkcja nowych samochodów daje BMW możliwość szybszego zakończenia wytwarzania dotychczasowych generacji pojazdów i rozwiązań technicznych. Firma wprost zapowiada, iż będzie wcześniej wycofywać wybrane modele oparte na technologii akumulatorów Gen5. Nie ujawnia jednak, które samochody obejmie ta decyzja ani kiedy dokładnie zakończy się ich produkcja.

Kierunek zmian jest jasny: coraz większą rolę w ofercie mają odgrywać rozwiązania opracowane w ramach Neue Klasse, w tym technologia Gen6. BMW liczy, iż połączenie nowych rozwiązań technicznych z większą efektywnością produkcji pozwoli poprawić rentowność w kolejnych latach. Nowa architektura nie pozostanie przy tym zarezerwowana dla jednego modelu. Producent zapowiada stopniowe rozszerzanie jej zastosowania na kolejne samochody w nadchodzących miesiącach.

BMW przyspiesza również zmiany wewnątrz firmy

Transformacja nie ograniczy się do samochodów. Niemiecki koncern chce szybciej przeprowadzić również zmiany organizacyjne i uprościć procesy zarządzania. Jednym z konkretnych działań będzie przyspieszenie redukcji stanowisk kierowniczych, którą BMW zapowiadało już wcześniej.

Firma chce w ten sposób zwiększyć elastyczność działania i ograniczyć koszty. W komunikacie podkreśla, iż wykorzysta dotychczasowe efekty programu restrukturyzacji zatrudnienia, aby szybciej przeprowadzić kolejne etapy zmian.

To element szerszego planu poprawy konkurencyjności. BMW zapowiada między innymi większe wykorzystanie rozwiązań, które pozwalają łączyć innowacyjność z możliwością ich stosowania na dużą skalę i ograniczaniem kosztów. W codziennej działalności coraz większą rolę mają odgrywać także narzędzia sztucznej inteligencji, w tym agenci AI wspierający procesy zakupowe i przygotowywanie ofert dla klientów.

Wyniki BMW są pod presją

Przyspieszenie zmian zbiega się z trudniejszym okresem dla koncernu. W trzecim kwartale 2026 roku BMW Group dostarczyło klientom 551 075 samochodów, czyli o 6,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Po dziewięciu miesiącach sprzedaż wyniosła 1 707 802 auta, co oznacza spadek o 4,9 proc.

Sytuacja wyglądała różnie w zależności od regionu. W trzecim kwartale dostawy w Europie wzrosły o 2,6 proc., a w Stanach Zjednoczonych o 2,5 proc. Nie wystarczyło to jednak, by zrównoważyć słabsze wyniki w Chinach. Na tym rynku sprzedaż BMW Group zmniejszyła się o około jedną czwartą.

Warto zwrócić uwagę również na wyniki finansowe. Przychody koncernu w trzecim kwartale wyniosły 30,45 mld euro, o 5,8 proc. mniej niż rok wcześniej. Zysk operacyjny EBIT całej grupy spadł o 29,7 proc., do 1,59 mld euro. W samym segmencie samochodowym uległ zmniejszeniu aż o 39,7 proc., do 901 mln euro.

Nie oznacza to jednak, iż BMW tłumaczy wszystkie problemy słabą sprzedażą. Producent wskazuje również na koszty ceł, amortyzację aktywów chińskiej spółki BMW Brilliance Automotive oraz wydatki związane z przyspieszeniem zmian w gamie i strukturze firmy.

Prognoza rentowności mocno w dół

Najbardziej wymowna jest zmiana prognozy na cały 2026 rok. BMW obniżyło oczekiwaną marżę EBIT segmentu samochodowego z przedziału 1–3 proc. do zaledwie -0,5–0,5 proc. Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo niepokojąco, ale producent zwraca uwagę na istotną różnicę.

Marża operacyjna przed uwzględnieniem kosztów zmian w portfolio i strukturze firmy ma przez cały czas przekroczyć 2 proc. BMW szacuje, iż same działania związane z przyspieszoną transformacją obciążą wynik segmentu samochodowego o około 2,5 punktu procentowego. Dodatkową presję wywierają cła oraz amortyzacja aktywów związana z przejęciem BMW Brilliance Automotive.

Koncern utrzymuje jednocześnie prognozę przepływów pieniężnych w segmencie samochodowym na poziomie powyżej 2,5 mld euro. Oznacza to, iż obniżenie prognozowanej marży nie jest równoznaczne z nagłym załamaniem bieżącej działalności. W dużej mierze wynika z kosztów decyzji, które mają przygotować BMW na kolejne lata.

Neue Klasse ma wyznaczyć kierunek na kolejne lata

BMW wyraźnie stawia na przyspieszenie zmian. Nowa generacja samochodów ma nie tylko poszerzać ofertę, ale również stopniowo zastępować dotychczasowe rozwiązania techniczne. Większe zainteresowanie modelami Neue Klasse daje producentowi argument, by szybciej przesuwać produkcję w ich stronę.

Na razie trudno jednak wskazać, które samochody z obecnej gamy znikną wcześniej i jak gwałtownie nastąpią te zmiany. BMW nie podało listy modeli przeznaczonych do wcześniejszego wycofania. Wiadomo natomiast, iż proces obejmie również wybrane auta z akumulatorami Gen5.

Dla klientów oznacza to, iż w najbliższych latach oferta BMW będzie stopniowo przechodzić na nową generację technologii. Nie będzie to jednorazowa rewolucja, ale przyspieszona wymiana dotychczasowych rozwiązań na te opracowane w ramach Neue Klasse.

Idź do oryginalnego materiału